Nie wzywano strażaków do kolizji

942
Mat. Czytelnika

Mimo, że w poniedziałek
niemal wszystkie drogi naszego powiatu pokrył lód,
nie wzywano strażaków do kolizji

Jak mówią, wszystko przez to, że kierowcy jeździli bardzo powoli i ostrożnie. Strażacy zaznaczają, że również dla nich gołoledź to ogromny problem. – Gdybyśmy dostali wezwanie do wypadku czy pożaru, to myślę, że mielibyśmy problemy z dojazdem. Drogi były zakorkowane, a nawierzchnia śliska. Nasze samochody bojowe to ciężkie auta, ciężarówki, którymi trudno się jeździ w złych warunkach – powiedział Dariusz Zajączkowski, rzecznik trzebnickich strażaków.

Miejmy nadzieję, że drogowcy uporają się z utrzymaniem dróg w należytym stanie, a strażacy nie będą mieli wielu wezwań.

 

4 KOMENTARZY

    • Jakie masz człowieku pojęcie o tym temacie? Znam dyrektora zd i wiem że z zarobkami tam lipa, na nic nie ma pieniędzy, ludzie odchodzą, a on jest chłopcem do bicia. O „funfli” można by podejrzewać go za poprzedniej władzy, obecna niestety nie darzy sympatią Kazimierczaka. Inną kwestią jest procedura utrzymania dróg. Jak zacznie padać to oczekujemy, że piaskarki będą w 5 minut na miejscu. Niestety w życiu nie jest tak kolorowo. Przede wszystkim żeby wyruszyć to trzeba mieć pewność że popada dłużej niż 5 minut. Profilaktycznie nie można wysyłać – bo będzie to nie uzasadnione (marnotrawienie pieniędzy publicznych). Kolejna sprawa piaskarka musi się załadować (nie może stać z piaskiem/solą – bo się zbryli). A jak już wyjedzie to nie ma funkcji teleportacji, bo drogi już się korkują i czasami musi się przedzierać. Natomiast ja jadąc w poniedziałek od strony Wrocka, w Wysokim Kościele musiałem pod górkę wyprzedzić ze 3 samochody, które już miały problem z podjazdem (padało z 15 minut). Więc Ci „Janusze kierownicy” w kiepskich/letnich oponach pewnie zaczęli wieszać psy na drogowcach. A wiadomo my Polacy jesteśmy mistrzami we wszystkim tylko że o naszej robocie inni mówią i myślą to co chcą, bo oni by to zrobili lepiej.

  1. zapraszam cie na przejażdżkę drogą [ to chyba powiatowa jest ] z Nowego dworu w kierunku Koniowo przez Brzyków i Domanowice , tak jest już od jesieni ,dziura na dziurze ,nie masz nawet możliwości ominąć bo są na całej szerokości drogi,[ jak był śnieg to było dobrze bo dziury były wyrównane przez śnieg i było super ] .i myślicie że ktoś się tym przejmuje ?? postawili znaki uszkodzona nawierzchnia i już naprawione .Czy ktoś może powiedzieć mi jak to jest w przypadku uszkodzenia np.zawieszenia czy koła ,kto płaci odszkodowanie ?? Nawet nie ma komu zgłosić bo nie odbierają telefonu.Jeżdże tą drogą codziennie do pracy tak takich dziur jeszcze nie było.koszmar

  2. NIE WZYWANO STRAŻAKÓW tytuł prowokatorsko brzmi , a po co mieliby wzywać ? [strażacy piaskarkosolarek nie mają ]. Raczej powinno być WZYWANO PIASKARKI ALE JAK ZWYKLE NIE DOJECHAŁY

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here