Ustrój Totalitarny czy Społeczeństwo Obywatelskie?

592

LIST DO REDAKCJI

Krótkie przypomnienie wspomnianych wyżej terminów: ustrój totalitarny charakteryzuje się: autokratyzmem, nachalną propaganda, jedyną przewodnią ideologią, monopolem środków masowego przekazu, systemem policyjnym opartym na przemocy.

Społeczeństwo Obywatelskie w skrócie jest przeciwieństwem systemu totalitarnego.

Przykładowymi przejawami społeczeństwa obywatelskiego są: aktywność obywatelska, prężnie działające organizacje pozarządowe, oddolna samorządność, wolontariat, dobrowolna współpraca dla dobra wspólnoty czy trwały i zrównoważony rozwój.

Jesteśmy już po wyborach samorządowych. Mieszkańcy Powiatu Trzebnickiego wybrali tak, jak w poprzednich wyborach, ugrupowania PO N (cztery lata temu sama PO) otrzymało 8 mandatów, Wspólnota Samorządowo-Ludowa (poprzednio Razem w Powiecie) 3 mandaty , PIS 4 mandaty, a Skuteczni dla Rozwoju Marka Długozimy 6 mandatów.

Jak doskonale pamiętamy cztery lata temu uzgodniono, że władzę w powiecie będą tworzyć ugrupowania PO i Razem w Powiecie, lecz jak dziś wiemy jeden z radnych z ugrupowania Razem w Powiecie „zdradził” swoje ugrupowanie i dla wszystkich chyba znanych powodów, wbrew woli wyborców przeszedł na stronę ugrupowania Skuteczni dla Rozwoju Marka Długozimy, dając tym samym władze w w/w ugrupowaniu, które razem z PIS rządziło powiatem przez cztery lata. Obecnie mamy podobną sytuację. Nie jest tajemnicą, że zaczęły się targi i próby kupczenia głosami, które pozwoliłby na utrzymanie władzy w powiecie nadal ugrupowaniu Marka Długozimy.

Już widzę te głosy oburzenia, jak mogłem użyć słowa targ lub kupowanie? A jak to nazwać? Jak nazwać osobę, która dostała szansę startowania z ugrupowania i głosami mieszkańców dostaje ten niesamowity przywilej reprezentowania ich w danym ugrupowaniu. Która na pierwszej sesji głosuje wbrew swojemu macierzystemu ugrupowaniu, a co gorsza wbrew woli mieszkańców! Jak nazwać osobę, która mówiąc dosadnie zdradza głoszone ideały, program ugrupowania z którego startuje? Jak nazwać osobę, która zdradza mieszkańców!?

W poprzednim ustroju karty do głosowania przywoziła Milicja Obywatelska i wygrywali Ci, którzy mieli wygrać.

W dzisiejszych czasach niszczy się banery, plakaty, kupuje się głosy za wino itd. a jeśli nawet dostaje się z woli mieszkańców mandat, to sprzedaje się własną osobę za stanowisko, pieniądze czy przywileje.

Słusznie niektórzy socjologowie stawiają pytanie: czy aby na pewno jesteśmy społeczeństwem obywatelskim czy raczej dalej tkwimy w ustroju totalitarnym przybranym w kolorowe piórka.

Jak i kto będzie rządził naszym powiatem? I ile jeszcze osób w imię własnego interesu zdradzi mieszkańców, obawiam się, że nie jedna.

Robert Korytkowski

7 KOMENTARZY

  1. Przepraszam, czy ja głosowałem bezpośrednio na ugrupowanie czy na konkretnego kandydata?
    Dlaczego konkretny kandydat a teraz już radny ma głosować tak jak chce tego jego ugrupowanie? Czy to nie jest nadal totalitaryzm? Co to ma wspólnego ze społeczeństwem obywatelskim?

    Czy jeżeli głosowałem na konkretnego kandydata ze Wspólnoty Samorządowo-Ludowej to dałem mu jednoznaczną zgodę na rządzenie i głosowanie zgodnie z wolą ugrupowania Koalicji Obywatelskiej? Zagłosowałem na konkretny program konkretnego kandydata. W żadnym stopniu nie zgadzałem się na program Koalicji Obywatelskiej. Gdybym się z nim zgadzał to zagłosowałbym na kogoś z listy Koalicji.

    Dopóki kandydaci a teraz już radni będą glosować zgodnie z wolą ugrupowania a nie zgodnie z własnym przekonaniem, wiedzą i sumieniem – dotąd będzie to ustrój totalitarny. Tak samo tyczy się to Koalicji Obywatelskiej jak i Ugrupowania Marka Długozimy czy PIS.

    • Janusz, a z jakiej choinki się pan urwał, przecież od pierwszego dnia kampanii gazety Nowej było wiadomo, że każdy kto jest przeciwko KKW Marka Długozimy powinien głosowac na kandydata z innego ugruPOwania, nie ma znaczenia na kogo aby przeciwko KKw Marka Długozimy, skoro pan nie zrozumiał to za 5 lat do pana dotrze kto tu kim manipulowal i w jakim celu, teraz niech pan ma do siebie pretensje

  2. Panie Januszu niestety nie ma Pan racji! Powiem więcej odnoszę wrażenie, że próbuje Pan usprawiedliwić tego typu zachowania. Wybory do samorządu powiatowego tak są skonstruowane, że by wziąć w nich udział trzeba się określić z którym ugrupowaniem czy grupą (wspólnotą) mi „po drodze” Z którym ugrupowaniem mogę osiągnąć to co w swoim programie obiecywałem mieszkańcom. Mieszkańcy dokonali wyboru! Z wolą wyborców MUSI powstać koalicja czyli ugrupowania „dogadują się programowo a później co do osób, które ten wspólnie uzgodniony program będą realizować). Ugrupowanie, które z woli wyborców ma być w opozycji (najważniejsza rola w społeczeństwach obywatelskich) nie chce w niej być więc MUSI „przeciągnąć” radnego (ną) na swoją stronę by mieć większość. Jak to robią? Oferują stanowiska a niekiedy pieniądze. Mam do pana pytanie: gdybym w swojej ulotce napisał, że po wyborach przejdę do innego ugrupowania za tzw stołek lub pieniądze oddałby Pan na mnie swój głos?

  3. Panie Robercie, rozumiem Pana tok myślenia. Oczywiście nie popieram a wręcz brzydzę się sprzedawaniem swoich ideałów, planów za tzw stołek czy pieniądze. Traktuję to w kategorii zdrady.

    W wyborach samorządowych zdecydowana większość obywateli głosuje na konkretnego kandydata ze swoim programem. Nie zawsze patrząc na ugrupowanie w którym jest zgłoszony. Tym bardziej obywatel nie wie jakie ugrupowanie jego kandydata ma stosunki wobec innych ugrupowań. Głosując na kandydata z listy Bezpartyjnych Samorządowców (do sejmiku) nie wiem czy będzie on w opozycji – czy stworzy koalicję z PIS lub Koalicja Obywatelską. Utopijnie ufam, że wybierze on najlepszą decyzję sugerując się swoją wiedzą, przekonaniem, sumieniem.

    W wielu sejmikach wojewódzkich, ugrupowanie, które z woli wyborców ma być w opozycji nie chce w niej być więc tworzy koalicję (przykład – Koalicja Obywatelska i PSL).

    Wracając do wyborów powiatowych – nie rozumiem dlaczego mój radny ma bezwarunkowo dołączyć do koalicji z ugrupowaniem Koalicji Obywatelskiej. Oczywiście, jeżeli uważa, że jest to najlepszy wybór to OK – ma na to moje przyzwolenie. Ale jeżeli uzna, że woli rządzić z innym ugrupowaniem – to ma na to takie samo moje przyzwolenie. Jego wybór.

  4. A ja uważam, że Pan Janusz ma w pewnych kwestiach rację. Głosujemy na ludzi, a nie na partie polityczne. Przykład Obornik Śląskich. Po co wybieramy tych Radnych??? Oni szkodzą naszemu miastu – przez kłótnie i popieranie ,,ślepe” swoich ugrupowań. Nic nie zrobili przez 4 lata. A teraz suweren dalej ich wybiera – większości tych samych. Ludzie co wy robicie? Wydaje mi się, że ci co głosują nie maja pojęcia na kogo zagłosowali. Skreślają tych na złość innej partii, a nie głosują na tych co chcą i mogą cos zrobić. Przykład wiceburmistrza Obornik – jak można na niego głosować? ,,Nabił” głosy na listę a teraz drugi raz zrezygnuje i kolejny z listy wskoczy na jego miejsce, a ciemny lud dalej za nim….

  5. Panowie – jeśli ktoś chciał iść z Panem Długozimą to mógł startować z jego listy! Nowo wybrani radni podjęli decyzję, że będzie koalicja PO N i Wspólnota Samorządowo Ludowa i podpisano porozumienie. Nie jest tajemnicą, że ugrupowanie Marka Długozimy bardzo chce utrzymać władze i podjęto ku temu starania … Czy ktoś się sprzedał, zdradził swoje ugrupowanie, swoich wyborców dowiemy się 19 listopada (Sesja 19.11.br godz. 12 )

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here