Dyrektywa transgraniczna, a możliwość leczenia zaćmy za granicą

84

Leczenie zaćmy w Polsce przyprawia wielu pacjentów o ból głowy i mnóstwo obaw związanych z czasowym wykonaniem operacji. Jako choroba postępująca, zaćma odbiera wzrok stopniowo, z dnia na dzień, prowadząc do całkowitej utraty wzroku w ostatnim stadium choroby. Dziś pojawia się już co prawda niewiele przypadków utraty wzroku u pacjentów oczekujących w kolejce na operację, jednak sam problem bardzo późnych operacji wciąż występuje i niepokoi zarówno samych pacjentów, jak i lekarzy.

W środowisku okulistycznym krążą podzielone opinie lekarzy o tym, czy zaćmę należy operować jak najszybciej, czy raczej przeczekać, aż ta dotrze do stadium dojrzałego. Ci, którzy stoją po stronie szybkich operacji podkreślają jednak, że zabieg jest w tym przypadku łatwiejszy, mniej narażony na ryzyko powikłań i przede wszystkim korzystniejszy dla komfortu pacjenta, który nie będzie zmuszony doświadczać nieustannie pogarszającego się wzroku czekając w kolejce nawet kilka lat. Dlaczego tak długo? Sytuacja kolejek do operacji zaćmy w Polsce w ramach NFZ jest nieciekawa, wymuszając niejednokrotnie korzystanie z innych opcji dostępnych dla pacjentów, w tym także korzystania z refundacji operacji za granicą w ramach dyrektywy transgranicznej.

Sytuacja w kolejkach do NFZ

Sprawdzając oficjalne statystyki kolejek do operacji zaćmy w Polsce nie trudno zauważyć, że kilka klinik w kraju, w tym oddział okulistyki dziecięcej Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 W Lublinie, oddział okulistyczny w Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej w Ostrowie Wielkopolskim, czy pododdział okulistyki dziecięcej Okręgowego Szpitala Kolejowego w Katowicach oferują dość krótkie, bo kilkudniowe terminy przyjęcia na zabieg operacji zaćmy. Niestety, nie trudno zauważyć też że spora część takich miejsc to placówki zajmujące się operacją zaćmy u dzieci. W przypadku zaćmy starczej, sytuacja wygląda znacznie gorzej.

Zaledwie 40 z ponad 250 placówek oferujących operacje zaćmy w ramach NFZ w Polsce gwarantuje przyjęcie chorego jeszcze w roku bieżącym, pozostawiając wiele tysięcy pacjentów z koniecznością oczekiwania na zabieg do roku 2019, 2020, a w skrajnych przypadkach nawet 2029. Rekordowa kolejka pojawia się obecnie w Dzierżoniowie i tamtejszym Szpitalu Powiatowym. Nawet z 40 wspomnianymi na początku klinikami, dzięki którym statystyki kolejek w NFZ z pewnością wyglądają znacznie lepiej, kolejki do operacji zaćmy w dalszym ciągu są spore, a pacjenci muszą czekać średnio ponad rok, by dostać szansę na zoperowanie oka, nie wspominając już o przypadkach zaćmy obuocznej, której operacje jednoczesne są w Polsce wciąż za mało popularne.

Dyrektywa Transgraniczna, a operacje zaćmy

Wprowadzona w Unii Europejskiej Dyrektywa Transgraniczna to rozporządzenie, zgodnie z którym pacjenci mają zagwarantowaną refundację leczenia zagranicznego w obrębie UE i w ramach usług wymienionych w koszyku operacji podlegających refundacji. Zaćma znalazła się oczywiście na liście, powodując znaczący wzrost liczby pacjentów decydujących się na korzystanie z usług klinik u naszych południowych i zachodnich sąsiadów. Pojawiający się w niemieckich i czeskich klinikach pacjenci poddają się operacji usunięcia zaćmy w terminie nieprzekraczającym właściwie nigdy 30 dni, a dzięki odpowiedniej dokumentacji mogą starać się w NFZ o zwrot kosztów leczenia w wszczepieniem podstawowej soczewki. Rezultat? Zmniejszenie kolejek w Polsce właśnie przez wykorzystanie dodatkowych placówek w Czechach i Niemczech. Tamtejsze kliniki oferują jednak więcej, niż tylko krótkie kolejki.

Operacje zaćmy w Czechach – szereg korzyści dla pacjentów

Jedną z podstawowych wad zarzucanych operacjom na NFZ w Polsce jest brak możliwości wyboru soczewki i konieczność poddania się operacji z wszczepieniem standardowej soczewki sferycznej jednoogniskowej. Choć soczewka ta umożliwia oczywiście ostre widzenie po operacji, odległość na jaką widzi pacjent jest stała i w niczym nie przypomina naturalnych zdolności akomodacyjnych oka. W rezultacie więc soczewka służy jako element umożliwiający widzenie, a za jego korektę odpowiadają obowiązkowe okulary. W przypadku wyboru OneDayClinic lub innej placówki zagranicznej, pacjenci mają znacznie szerszy wybór.

Współczesna medycyna udostępnia wysoce wyspecjalizowane i gwarantujące brak konieczności korzystania z dodatkowej korekcji soczewki wieloogniskowe, które zachowują się niemalże tak, jak soczewka naturalna. Ich specjalny kształt pozwala na ostre widzenie z bliska, z daleka i na odległościach pośrednich, a w przypadku soczewek torycznych także na korektę astygmatyzmu. Pacjenci dopłacają tu jedynie różnicę pomiędzy zabiegiem podstawowym refundowanym przez NFZ a pakietem z lepszą soczewką i gotowe – oko nie wymagające noszenia okularów, pozwalające cieszyć się pełnią wzroku. Co jednak ważniejsze, poziom usług i opieki medycznej w klinikach zagranicznych jest tak niezwykle wysoki, gwarantując pacjentom szybkie dojście do zdrowia i zadowolenie z operacji przez wiele lat.

SPONSOROWANE

7 KOMENTARZY

  1. Ja miałem jechać do Czech na zabieg, ale koleżanka mi poleciła prywatną klinikę w Białymstoku, mówiąc, że prywatnie mam szybko, od ręki i ŻE WARTO wydać trochę pieniędzy. Cała rodzina mi pomogła i odłożyliśmy na zabieg. Dr Michnowski okazał się świetnym specjalistą i gdybym miał drugi raz to przechodzić to tylko do niego

  2. Kilka miesięcy temu mój dziadek przechodził operację zaćmy prywatnie u doktora Michnowskiego z Białegostoku (kawałek drogi do przejechania ale warto było) i zabieg wcale nie jest taki drogi a chociaż obsługa miła. Nawet przez myśl nie przeszło mi żeby wybierać się aż do Czech na zabieg szczególnie z osobą w podeszłym wieku dla której taka podróż to nie lada wyczyn.

  3. Moja babcia ostatnio miała zabieg na zaćmę u doktora Michnowskiego. Nie musiała długo czekać na konsultacje i operację. W tskich przypadkach warto jednak chodzić prywatnie do lekarzy

  4. Zgadzam się z moim przedmówcą ^^ Mój dziadek też przechodził operację zaćmy u doktora Michnowskiego i naprawdę nie żałuje. Wie jak zająć się pacjentem(mój dziadek ma dużą wadę słuchu). Pan Michnowski okazał się nadwyraz cierpliwym człowiekiem i sam dziadek jest bardzo zadwolony.

  5. Również mam zaćmę i dużo słyszałam o doktorze Michnowskim również teraz w komentarzach widać że jest dobrym specjalistą. Miałam okazję już odbyć kilka konsultacji i ustalony termin operacji.Jjak do tej pory jestem bardzo zadowolona.

  6. Ja za to z całego serca polecam klinikę w Czechach – One Day Clinic. W zeszłym miesiącu pojechałam tam z babcią – miała zaawansowaną zaćmę, a wizja czekania dwóch lat w NFZ nie była dla niej ciekawa. Od razu zdecydowała się na klinikę w Ostrawie, bo koleżanka jej poleciła. Pojechałam tam z nią samochodem. Klinika jest nowoczesna, czysta, a przede wszystkim – pracują tam sami profesjonaliści. Z początku w to wszystko nie wierzyłam, ale okazało się, że te wszystkie opinie w internecie to prawda.

  7. Dołączę się do opinii Nelki36 na temat One Day Clinic. Mój ojciec przeszedł tam operację usunięcia zaćmy w lipcu bieżącego roku. Z Wrocławia zabrał go (oraz kilka innych osób) kierowca, który pracuje dla kliniki. Był na 10 w Ostrawie, po 12 już był po operacji i o 14 pojechał na obiad już do Polski (nocleg w hotelu). Następny dzień to kolejne badanie i powrót do Wrocławia. Z tego co mówił – doskonała i bardzo czuła obsługa oraz profesjonalni lekarze specjaliści.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here