Jak odzyskać pieniądze od dłużnika i nie zrobić sobie wroga?

33
Sytuacja, kiedy ważny dla nas kontrahent nie chce spłacić swoich zobowiązań nie jest łatwa. Zdajesz sobie sprawę z tego, że chcąc utrzymać płynność finansową musisz odzyskać dług. Z drugiej strony masz świadomość, że nieprzemyślane działania mogą doprowadzić do zaprzepaszczenia dotychczasowej współpracy z dłużnikiem. Nie wchodzi w grę zatem korzystanie z usług firmy windykacyjnej czy innych dział większego kalibru.

 

Co więc możesz zrobić, żeby odzyskać co Twoje i nie zrazić do siebie kontrahenta? W dalszej części artykułu kancelaria windykacyjna Vindicat podpowiada, jak odzyskać dług, nie rezygnując z dalszej współpracy z dłużnikiem.

Windykacja polubowna

Najrozsądniej jest zacząć od rozwiązań, które nie urażą naszego dłużnika lecz dadzą mu do zrozumienia, że powinien uregulować swoje zobowiązania. Jednym z nich jest windykacja polubowna, inaczej nazywana miękką. W praktyce wiąże się z chęcią polubownego rozwiązania sprawy, bez wchodzenia na drogę sądową. Wybierając tę metodę będziesz musiał motywować swojego dłużnika do dobrowolnej spłaty długu. Najlepszy rezultat przynoszą czynności perswazyjne, które nakłaniają dłużnika do konkretnych zachowań, a nie wymagają podejmowania kroków prawnych. Dzięki temu być może uda Ci się też odzyskać należności przedawnione.

Jakie działania możesz podjąć, aby polubownie odzyskać dług? Na początku podejmij kontakt z kontrahentem, może być on osobisty, telefoniczny lub mailowy. Jeśli nie zauważysz postępów w sprawie, wyślij dłużnikowi wezwanie do zapłaty i poinformuj go o możliwych konsekwencjach niezastosowania się do tychże wezwań i swojej gotowości do podjęcia dalszych kroków prawnych. W momencie, gdy Twój kontrahent nie będzie wykazywał chęci spłaty zobowiązania możesz wystawić dług na giełdzie długów lub podjąć z nim negocjacje. Być może uda Wam się dojść do porozumienia i odzyskasz swoje należności w ratach, w pewnych odstępach czasowych. Ugoda pozwala uniknąć postępowania sądowego i partycypacji komornika. Dzięki niej można też szybciej odzyskać należności.

O czym musisz wiedzieć, zanim powierzysz swoją sprawę wyspecjalizowanej kancelarii prawnej? Sprawdź tutaj: https://vindicat.pl//baza-wiedzy/jak-odebrac-pieniadze-od-dluznika-nie-zrazajac-go-do-siebie/.

Windykacja w social media

Ostatnio coraz popularniejsza staje się windykacja należności przy pomocy portali społecznościowych takich jak Facebook. Takie rozwiązanie dla przedsiębiorcy może być bardzo ryzykowne szczególnie gdy nie zna on przepisów prawnych. Czym zatem różni się wystawienie długu na giełdzie od wystawienia postu o braku spłaty na Facebooku?

Pierwszą zasadniczą różnicą są upubliczniane informacje. W przypadku giełdy długów istnieje specjalny formularz, do którego wpisujemy dane o dłużniku i system samodzielnie tworzy notatkę, segregując wpisane przez nas informacje. Publikując post na portalu Facebook trudno jest ograniczyć się do podstawowych informacji. Często pod wpływem emocji można napisać określenie, za które firma wobec której zostało ono użyte może wyciągnąć w stosunku do nas konsekwencje prawne. Z drugiej strony art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych mówi, że przetwarzanie danych bez zgody jest dopuszczalne w przypadku prawnie usprawiedliwionego celu, np. właśnie windykacji należności. Pojawia się tylko pytanie, czy adnotacja na Facebooku, że Twój kontrahent nie chce spłacić zaciągniętego u Ciebie długu może zostać zakwalifikowana do windykacji?

Więcej o odzyskiwaniu należności w social media przeczytasz tutaj: https://vindicat.pl/baza-wiedzy/windykacja-naleznosci-w-social-media/.

materiał partnera

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here