„Chocholi taniec” na powiatowej sesji i o tym, kto kogo chciał otruć

291

Połowa roku to intensywny okres dla włodarzy, na sesjach zatwierdzane są opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej, a co najważniejsze radni okazują poparcie dla władzy, udzielając absolutorium. W czasie ostatniej sesji Rady Powiatu Trzebnickiego jak zwykle było bardzo gorąco. Absolutorium nie udzielono, ale nie obyło się bez skandalicznych odzywek.

Kolejny etap politycznych rozgrywek w Powiecie Trzebnickim trwa. Były już dyskusje, awantury i oskarżanie się nawzajem. Niektórzy radni podkreślają, że tak złej współpracy między radą a zarządem powiatu nigdy nie było.

Podczas dyskusji Damian Sułkowski wskazał, że uważa, iż absolutorium nie powinno zostać udzielone z kilku powodów. Jak mówił:

Panie starosto, z panem się nie da współpracować, bardzo jest mi przykro to powiedzieć, ale poprzez sesje nadzwyczajne i hasła typu „nie zgadzam się na zmianę”, niestety mieliśmy kolejny rok trudnej współpracy. Błędnego wydatkowania. Pańskie wypowiedzi bywają żenujące […]. Dodatkowo wypowiedź Pana Buczaka, który stwierdził „nie cieszcie się, bo zarząd i tak zrobi to, co będzie chciał”, tylko świadczy o waszym podejściu.

Starosta, nie walczył na argumenty, ale za to postanowił dopiec radnemu:

Drodzy Państwo, kolejny przemienił się z diabła w katechetę i poucza świętych! Szanowny Panie Radny, to co pan mówi, to już jest uwłaczające i wychodzi poza ramy przyzwoitości, poza ramy kultury, poza ramy, jakiekolwiek…

W czasie wielu posiedzeń rady powiatu dało się już zauważyć, że Waldemar Wysocki krytyki w żaden sposób nie przyjmuje, co ciekawe na każdą taką próbę odpowiada w swoim „wyszukanym” stylu. Tak było i tym razem.

Chcę stwierdzić, że zostałem obrażony na tej sali, niestety, ale to po raz kolejny. Pan ze swojej nienawiści, jaką pan zionie do mnie, znalazł się w szpitalu! – zwrócił się do radnego Sułkowskiego – Pan umrze z tej nienawiści do mnie! Niech się pan opanuje! Pan wylądował w szpitalu, niech pan się ogarnie, niech pan się wyciszy, niech pan zacznie spokojnie pracować.

Takiego obrotu spraw chyba nikt się nie spodziewał. Personalne ataki słowne i zarzuty rzucane przez starostę weszły na jeszcze wyższy poziom, co wydawało się już chyba nie możliwe.

Wypowiedź ta wzbudziła wśród radnych i zgromadzonych gości śmiech. Radni zaczęli wymieniać między sobą uwagi, kiwając z zażenowaniem głowami, nie dowierzał też siedzący obok starosty, wicestarosta Jerzy Trela. Jednak osobisty atak słowny na radnego Sułkowskiego nie pozostał bez odpowiedzi.

Nie wiem, czy ja dobrze zrozumiałem, że pan mnie otruł? Że trafiłem do szpitala? Nie będzie 2:0! Ja się nie dam. Nikt ze Żmigrodu więcej przez pana nie umrze – odpowiedział radny.

Jednak nie była to jedyna sytuacja tego dnia, kiedy to radni nie zgadzali się z decyzjami podejmowanymi przez starostę oraz Zarząd Powiatu.. Do dyskusji włączył się radny Hurkot:

Zwróćcie uwagę na brak odpowiedzialności majątkowej. W prywatnej firmie nikt, by nie pozwolił sobie na różnego rodzaju harce. Oczywiście bywa, ze się tutaj świetnie bawimy, ale apel do was, jeśli będziecie dalej w taki sposób pracowali w samorządzie, żebyście się kierowali nieco innymi zasadami. Spójrzmy sobie wszyscy w lustro i zastanówmy się, o co w tym wszystkim chodzi. I czy prywatnie byśmy rzeczywiście pewnych umów nie dotrzymywali. […] Zastanówmy się nad dalszymi losami, czy o taki chocholi taniec nam wszystkim chodzi?! Czy nie czujemy się czasami upodleni, uzależnieni od pewnego rodzaju relacji?!

Głos w sprawie zabrał również radny Zarentowicz:

– My tu po to jesteśmy, żeby społeczeństwu służyć, więc dlaczego w pewnych kwestiach nie możemy iść na ugodę?!

Dyskusja nad udzieleniem absolutorium staroście przybrała nieoczekiwany obrót. Wzajemne oskarżenia padały z różnych stron, co miało znaczący wpływ na głosowanie. Finalnie, po raz drugi w swojej kadencji, starosta Waldemar Wysocki nie otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu (8 głosów za 11 przeciw).

 

2 KOMENTARZY

  1. Ciekawe po czym wnosi Mr. Sułkowski, że starosta go otruł ? W jego wypowiedzi tego nie słychać. Czyżby Panie radny nie potrafił Pan słuchać ze zrozumieniem ?

Odpowiedz na „KupalAnuluj

Please enter your comment!
Please enter your name here