7 życzeń… Reksia

132

Słoneczna aura sprzyja, zbliżają się wakacje, pora pomyśleć o swoich pupilach

1 życzenie

Nigdy nie pozostawiaj mnie pod sklepem, zwłaszcza kiedy idziesz na długie zakupy. Choć i krótkie mogą się przedłużyć. Poza tym, ja przecież nie mam pojęcia, jak długo Cię nie będzie! A to dla mnie stresująca sytuacja. Już nie mówiąc o tym, że często zostawiasz mnie tam, gdzie nie ma cienia. Istnieje jeszcze ryzyko, (a były już takie sytuacje), że ktoś mnie może pobić, albo mogę być napadnięty przez innego psa, przed którym nawet nie będę mógł uciec, albo będę miał ograniczony ruch przez krótką smycz. W każdej chwili ktoś obcy może mnie ukraść i zrobić mi krzywdę, a Ty więcej mnie nie zobaczysz! Pamiętaj, albo ja albo zakupy! Psy, tak jak i dzieci, to odpowiedzialność!

2 życzenie

Nie zakładaj mi nylonowego kagańca! Jest on przeznaczony dla gabinetów weterynaryjnych na czas zabiegów. Nie mogę sobie w nim otworzyć pyska, ziajać i ochłodzić się w upalny dzień. Ja się nie pocę i tylko tak mogę przetrwać upały. W przeciwnym razie grozi mi przegrzanie. Kaganiec taśmowy podoba się Tobie, bo jest modny, lekki i łatwo go schować. Ale ja mam na ten temat inne zdanie. Nie jest on dla mnie ani wygodny, ani bezpieczny. Nie rób mi tego!

3 życzenie

Nie zapinaj mnie na łańcuch! To kilkukilogramowe jarzmo, które wbija się w moją szyję. Dodatkowo, jak w przypadku pozostawienia pod sklepem – nie mam jak uciec przed napastnikiem. Trzymanie mnie na łańcuchu jest niezgodne z prawem i możesz się liczyć z konsekwencjami prawnymi. Trzymanie psów na łańcuchu jest po prostu nieludzkie. A to podobno ja jestem zwierzęciem. W okresie zimowym łańcuch przymarza mi do szyi i wyrywa sierść. Wywołuje również odkształcenia kręgów szyjnych, co niejednokrotnie kończy się poważnymi zmianami neurologicznymi oraz problemami dysplastycznymi. W okresie letnim gruba obroża łańcuchowa powoduje odparzenia szyjne. Te z nas, które pozostają przez dłuższy czas w bezruchu, mogą cierpieć z powodu wrastających się pazurów.

4 życzenie

Zapewnij mi ruch na świeżym powietrzu! Niestety – posiadanie kumpla w mojej postaci wiąże się z obowiązkiem (obowiązkiem? chyba przyjemnością!) minimum 3 spacerów dziennie. I myślę tu o spacerach, a nie wypuszczeniu na przydomowy trawnik na siku. Jeden ze spacerów w ciągu dnia powinien być dłuższy i pozwolić mi na wyhasanie się i rozładowanie energii. W domu też zwracaj na mnie uwagę, pobaw się ze mną. Inaczej możesz zastać pogryzioną tapicerkę i …możesz winić tylko siebie.

5 życzenie

Nie wiń mnie za to, że warczę i szczekam. Te wszystkie zachowania są tylko i wyłącznie Twoim niedociągnięciem. Nie ma czegoś takiego, jak agresywny pies i mądry właściciel. Może być ewentualnie odwrotnie. To, że ciągnę smycz to wynik przede wszystkim niekonsekwencji – nawet Twoje dziecko niczego się nie nauczy, jeśli nie będzie wiedziało, że coś ma być na 100%. Za ciągnięcie odpowiada też smycz za krótka do tego, bym spokojnie obwąchał drzewka, czy przywitał się z kumplem. Wygodne smycze automatyczne także mogą niekiedy się do tego przyczynić. Skaczę na gości czy dzieci biegające w ogrodzie? Nie rozumiem, przecież jak byłem mały i słodki, to wszyscy się z tego śmiali i pozwalali mi na to, to niby skąd mam wiedzieć, że teraz tak już nie mogę?

6 życzenie

Dotyczy zarówno mnie, jak i dzieci. Nie pozostawiaj mnie w samochodzie, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim, kiedy temperatura w aucie szybko podnosi się do drastycznego poziomu i grozi przegrzaniem organizmu czy udarem, a nawet utratą życia! Ja tu tylko wspomnę o dwóch rzeczach, o których powinieneś także pamiętać: Ustawa o ochronie zwierząt w art. 35 ust. 1a określa kary grożące za znęcanie się nad zwierzętami, tj. kara grzywny, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 3. Dodatkowo apeluję do wszystkich, którzy zobaczą mnie w samochodzie, aby się rozejrzeli za moim opiekunem, a w razie jego nieobecności lub opieszałości, zadzwonili na policję lub straż miejską, a potem rozbili szybę w aucie. Zapewniam, że życie jest ważniejsze. Jeśli nie mamy możliwości dostania się do środka w celu ratowania życia, zgodnie z art. 26 Kodeksu Karnego o stanie wyższej konieczności mamy prawo wybić szybę i uwolnić mnie z tego gorącego więzienia.

7 życzenie

Nie porzucaj mnie na wakacje! Przecież jestem ponoć Twoim najlepszym przyjacielem. A Ty czyim? Chociaż ludzie porzucają nas przez cały rok, to w okresie wakacyjnym liczba porzuconych czworonogów znacznie wzrasta. Dzieje się tak dlatego, że decyzje o posiadaniu psa są często nieprzemyślane i jesteśmy traktowane raczej jako kolejna zabawka, aniżeli członek rodziny. Potrafimy być porzucane przez tchórzy, którzy nie chcą się przyznać do tego przed innymi ludźmi i zostawiają nas w lesie, przywiązane do drzewa. Albo trafiamy do schroniska – więzienia za niewinność, albo raczej za czyjąś winę. Są różne sytuacje życiowe, tylko jakoś dziwnie następuje ich kumulacja akurat w czerwcu… Ci z nas, którym trafił się taki „właściciel” przeżywają apatię, a nawet depresję. No i ciężko zaufać jeszcze raz. A Ty byś potrafił? Gdyby to Cię nie przekonało, może to będzie dla Ciebie dobry argument : „właściciel, który porzucił czworonoga (co jest uznawane za formę znęcania się) może właśnie trafić do więzienia nawet na trzy lata.” Po prostu przemyśl dwa razy zanim mnie weźmiesz do domu, jeśli tak ma się to skończyć. Nie jestem rzeczą.
Marta Wojtowicz

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here