Jedni sadzą, a inni koszą kwiaty

155
Fot. pixabay.com/

Niedawno posadzono nowe rośliny, a już zostały podcięte albo całkowicie ścięte przez pracowników firmy, która kosi trawę – mówi pan Jerzy, mieszkaniec Obornik Śląskich.

Z prośbą o interwencję zwrócił się do nas pan Jerzy, mieszkaniec Obornik Śl. Jak mówi, w mieście rozpoczęto już koszenie trawy. – Jako mieszkaniec bardzo się cieszę, że nasze miasto wygląda na zadbane, ale nie mogę zrozumieć, dlaczego nikt nie kontroluje pracowników, zatrudnionych do dbania o zieleń, bo zauważyłem, że koszą wszystko jak popadnie – mówi pan Jerzy i dodaje, że już w kilku miejscach w centrum widział krzewy poranione żyłkami kos elektrycznych. – To są zwykłe krzewy ozdobne, ale i rododendrony. Niektóre rośliny zostały posadzone przez mieszkańców w ramach różnych akcji społecznych. Jak tak można zniszczyć czyjąś pracę i w dodatku pieniądze? – zastanawia się pan Jerzy.

Co dalej? Jak do problemu podchodzą urzędnicy?

O CAŁEJ SPRAWIE PRZECZYTASZ
W NOWEJ GAZECIE TRZEBNICKIEJ

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here