Kotek utknął w drzwiach balkonowych. Ku przestrodze

232
Zdjęcie poglądowe @pixabay

W niedzielę 6 maja, o godz. 14.10 strażacy zostali wezwani na ul. Wrocławską w Trzebnicy. Jak się okazało, ratowników wezwali sąsiedzi właścicieli kota, który utknął w szczelinie między ramą, a rozszczelnionymi drzwiami balkonowymi.

Strażacy wstawili podnośnik
i uwolnili kotka

Włożyli go do wnętrza mieszkania, ale zwierzak miał problemy z tylnymi łapkami. Kotkiem zajęli się właściciele, których zawiadomiono o zdarzeniu.

Akcja trwała około 50 minut, a zaangażowano w nią 7 strażaków.

Przypominamy wszystkim właścicielom kotów, aby nie zostawiać rozszczelnionych okien, ponieważ istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że nasz pupil zapragnie wydostać się przez nie na zewnątrz.

Niestety kot z takiej sytuacji wychodzi źle, albo nie wychodzi

W zależności od tego, jaką częścią ciała zaklinuje się, wyrywa sobie ze stawów łapy, czasem odrywając je od korpusu. Jeśli utknie połową ciała po jednej stronie okna, a drugą połową po drugiej, często uszkadza sobie organy wewnętrzne i rdzeń kręgowy.

Zaklinowany kot szarpie się i próbuje wyswobodzić, to powoduje, że coraz bardziej klinuje się w szczelinie. Niestety bardzo często umiera z wycieńczenia i bólu, zanim przyjdzie pomoc.

PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here