Motocyklista został ranny. Dziesiątki aut totalna znieczulica

1590
Fot. Zdjęcie poglądowe. Motocyklista leżał w rowie. Był zdezorientowany, nie wiedział co się stało.

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w ubiegłym tygodniu pomiędzy Pęgowem a Golędzinowem. Sprawę postanowiliśmy nagłośnić, ponieważ jak poinformował nas Czytelnik, przejechało wiele aut, ale nikt nie chciał się zatrzymać, żeby pomóc poszkodowanemu.

Wracałem żoną i z dzieckiem z zakupów. Z daleka było widać czarny dym, a kiedy dojechaliśmy na miejsce okazało się, że doszło do zderzenia samochodu i motoru – mówi pan Jacek. – Motocykl płonął, kierowca motocykla leżał w rowie. Byłem na miejscu około 3 minuty po wypadku. W tamtym momencie działo się to wszystko szybko. I to co najgorsze: nikt się nie zatrzymał, aby udzielić pomocy. Dziesiątki aut totalna znieczulica. Zatrzymałem auto wyciągnąłem gaśnicę i zaczęłam gasić motocykl. Dopiero wtedy ktoś podbiegł z następną gaśnicą. Powiadomiłem 112, udzieliłem pomocy poszkodowane i itp.- mówi pan Jacek.  

Jak powiedział nam dyżurny straży pożarnej, zgłoszenie o zdarzeniu pomiędzy Golędzinowem a Pęgowem służby otrzymały o godz. 15.10. – Na drodze wojewódzkiej doszło do zderzenia dwóch samochodów: fiata punto i ford transit i motocykla marki yamaha. Jednoślad zapalił się. Osoby podróżujące samochodami wydostały się z nich o własnych siłach i odmówiły przyjęcia pomocy medycznej. Motocyklista leżał 20 metrów od swojego motoru, w przydrożnym rowie. Był przytomny, ale nieświadomy co się z nim dzieje. Uskarżał się na ból kręgosłupa szyjnego. – mówi dyżurny. Jak dodaje, w akcji, która zakończyła się po godz. 18 udział wzięły 2 jednostki straży pożarnej z trzebnicy i jedna OSP. Na miejscu była też policja, która wyjaśnia okoliczności sprawy.

– Mam prośbę. Warto w NOWej gazecie napisać o znieczulicy społeczeństwa i poinformować, że każda pomoc może uratować czyjeś życie – zaapelował nasz czytelnik.

3 KOMENTARZY

  1. Ludzie oczym wy mowicie jak wam sie cos stanie pamietajcie tez nikt wam nie pomoże ten chlopak lezal cierpial bo zostal potracony. Jak podróżujemy i zobaczymy kogos na drodze kto potrzebuje pomocy pomozmy mamy czyste sumienie a pozkodowani sa w dobrych rekach.

Odpowiedz na „faktAnuluj

Please enter your comment!
Please enter your name here