500 drzew pod topór. Z lasu robią park? Sprzedadzą teren deweloperowi? Jak jest?

731
Zdaniem czytelników, nie wszystkie wycinane drzewa były chore
Czy z naszego Lasu Bukowego nadleśnictwo chce zrobić zwykły park? Czy to prawda, że wycinka jest tak duża, bo przygotowują teren pod jakiegoś dewelopera? Dlaczego zakazuje się ludziom wchodzenia do lasu? Ile nadleśnictwo zarobi na tej wycince? Czemu zniszczyli kapliczki drogi krzyżowej i leśne dróżki? Z tymi i wieloma innymi pytaniami i sugestiami zwracali się do nas w ostatnich dniach zbulwersowani wycinką w Lesie Bukowym mieszkańcy Trzebnicy. Jak na te wszystkie zarzuty odpowiada Nadleśnictwo?

O planowanej wycince drzew, którą przeprowadza Nadleśnictwo Oborniki Śl. mówiliśmy już przed Bożym Narodzeniem. Marcin Majewski, nadleśniczy chciał uspokoić mieszkańców, że wycinane będą tylko chore drzewa, że dzięki temu młode będą miały przestrzeń, żeby rosnąć, że to wszystko podyktowane jest względami bezpieczeństwa, bo w Lesie Budkowym odbywają się imprezy, są zabytki. Zapewniał także, że po zakończeniu prac wszystkie zniszczone leśne ścieżki zostaną naprawione. Mimo tych zapewnień, mieszkańcy, którzy odwiedzali ostatnio las, zaczęli obawiać się skali wycinki. Do naszej redakcji dzwonili zaniepokojeni trzebniczanie, którzy uważali, że wycinka ma na celu przygotowanie terenu pod budownictwo, że wycinane są zdrowe drzewa, tylko po to, aby na nich zarobić. Inni mówili wprost: z lasu robią nam park!

Kiedy na Facebooku zapytaliśmy naszych Czytelników co sądzą o wycince, pojawiły się następujące komentarze:

Kat Lach::: Byłam tam dzisiaj… nie mogę się oprzeć wrażeniu że od strony Oleśnicy wycinają kwartały jakby pod działki budowlane. Tną zdrowe drzewa – kilkudziesięcioletnie. Słaba jest argumentacja nadleśnictwa…ten las był zawsze elementem Trzebnicy, po co niszczyć to co jest dobre… Park? Może jeszcze ścieżki wyleją betonem albo asfaltem?

Tomek Kurpiel::: Tną już od początku lutego… nie podoba mi się to, podobno co roku jest wycinka, ale jeszcze nigdy takiej wycinki tu nie widziałem…

Inny czytelnik napisał tak: „Las jest intensywnie wycinany i niszczony, dewastowane są także ścieżki oraz drogi leśne z nasiloną intensywnością od czasu powstania składu drzewnego w Taczowie, natomiast obecnie trwa wycinka szczególnie ładnych drzew przez ukraińskich pracowników…”

Wycinka zgodnie z planem Ministerstwa

 Marcin Majewski, nadleśniczy Nadleśnictwa Oborniki Śl., które swoim obszarem działania obejmuje również Trzebnicę, przyznaje, że do Nadleśnictwa również docierają sygnały świadczące o znacznym zainteresowaniu okolicznych mieszkańców.

Prace te wynikają z zatwierdzonego przez Ministra Środowiska w 2015 Planu Urządzenia Lasu, który jest podstawowym dokumentem planistycznym dla gruntów w zarządzie Nadleśnictwa na okres 2015-2024 i jest dostępny na stronie internetowej BIP Nadleśnictwa. Dokument ten opracowany przez wielu specjalistów różnych dziedzin nauki, zawierający m.in. Plan Ochrony Przyrody oraz Prognozę Oddziaływania na Środowisko, uzyskał pozytywną opinię m.in. Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Wykonywane obecnie prace odbywają się na podstawie tych dokumentów. – wyjaśnia Marcin Majewski.

Każdy ma inne oczekiwania

Cały materiał dostępny jest w aktualnym numerze NOWej gazety trzebnickiej lub e-wydaniu, które kupisz tutaj

4 KOMENTARZY

  1. Znowu sęsacja zamiast rzetelnej informacji. To normalna, nowoczesna gospodarka leśna. Ciekawe, z czego macie meble w redakcji i skąd bieze się papier na wydanie Nowej???

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here