Przegrał, ale z mistrzem olimpijskim

338
Fot. Facebook Łukasz Borowski
Walka trwała zaledwie dwie minuty. Szymon Kołecki mocno zaatakował i bardzo szybko wygrał walkę z Łukaszem Borowskim, oborniczaninem. Borowski mówi, że jego przeciwnik ma nadludzką siłę. Na szczęście, poza złamanym w dwóch miejscach nosem, były sztangista nie „uszkodził” bardziej oborniczanina.
W piątek, 16 marca, oborniczanin Łukasz Borowski zmierzył się w walce z olimpijczykiem, Szymonem Kołeckim. Pojedynek był walką wieczoru, a zakontraktowany został w kategorii półciężkiej, w limicie wagowym do 93 kilogramów.

W najnowszym numerze NOWej gazety trzebnickiej rozmawiamy o walce, wrażeniach po i planach na przyszłość z oborniczaninem Łukaszem Borowskim.

Tylko w papierowym wydaniu lub
e-wydaniu, które kupisz tutaj

 

2 KOMENTARZY

  1. Dostał wciry od Szymona, który tak naprawdę od dwóch lat trenuje sztuki walki, a Borowski w piaskownicy już lał dzieci. Nie mylić, że Szymon to olimpijczyk z przekroju sztuk walk, tylko sztangista ;). Więc Panie Boroś, jesteś pan mocny tylko na swoim podwórku, i to z obstawą za sobą. Wjeżdżasz do WRO i dostajesz manto na niejednej ulicy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here