Druga włoska drużyna melduje się w ćwierćfinale Champions League

39

Jeszcze tydzień temu, włoscy kibice mogli martwić się tym, że w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zabraknie drużyny z ich kraju. Juventus miał powalczyć na Wembley z Tottenhamem, lecz wielu spisywało Starą Damę na straty. Juve odwróciło jednak losy dwumeczu i po emocjonującym meczu zameldowało się w ćwierćfinale. Skutecznym odrabianiem strat popisał się również zespół AS Romy, który we wtorek na stadionie w Rzymie pokonał 1-0 Szachtar Donieck i dołączył do Juventusu Turyn.

Wielkie zaskoczenie w Doniecku

Choć Szachtar Donieck z całą pewnością może się pochwalić bardzo dobrym składem, to jednak AS Roma była zdecydowanym faworytem do awansu. Zakłady bukmacherskie nie dawały większych szans ekipie z Ukrainy. Pierwszy mecz przyniósł nam jednam sporą niespodziankę. Choć to piłkarze ze stolicy Italii objęli prowadzenie po bramce Undera, w drugiej połowie zwycięstwo dla Szachtaru Donieck wywalczyli Ferreyra oraz Fred. Mimo porażki, Roma mogła być zadowolona, ponieważ zdobyła niezwykle cenną bramkę na wyjeździe. Jak się okazało, bramkę kluczową do awansu.

Rewanż na Stadio Olimpico w Rzymie

AS Roma od samego początku dążyła do wyrównania, jednak w grze Giallorossich brakowało skuteczności i zdecydowania. Po pierwszych 45 minutach spotkania bliżej awansu wciąż był Szachtar. Wszystko zmieniło się jednak w drugiej połowie meczu. W 52 minucie spotkania Dzeko wykorzystał ogromny błąd golkipera gości i zdobył bramkę dla Romy. Przy takim wyniku awansowała włoska drużyna za sprawą bramki zdobytej na wyjeździe. Szachtar nie zdołał już wyrównać. Wystarczy powiedzieć, że goście nie oddali w tym meczu ani jednego, celnego strzału. Dodatkowo kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Ordesta.

Faworyci do końcowego triumfu w Lidze Mistrzów

Odpadnięcie Szachtara Donieck na pewno zabolało kibiców z Ukrainy. Choć zespół prowadzony przez Paulo Fonsece nie był postrzegany jako faworyt, to wyobraźnie sympatyków rozbudzało miejsce, w którym rozegrany zostanie finałowy mecz Champions League. Obecne rozgrywki zakończą się bowiem 26 maja na Stadionie Olimpijskim w Kijowie. Głównymi faworytami do ostatecznego triumfu są zespoły: Manchesteru City, Bayernu Monachium, Realu Madryt oraz FC Barcelony.

SPONSOROWANE

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here