Czarne chmury nad posłem PiS. Trzebnicki wątek?

1026

Piotr Babiarz, poseł Prawa i Sprawiedliwości nagle zrezygnował z członkostwa w partii. Media spekulują, że został do tego „przymuszony”, a wszystko ma związek z aferą w PCK, gdzie prominentni dolnośląscy politycy PiS „wyprowadzali” pieniądze z tej instytucji i w ten sposób finansowali swoje kampanie wyborcze.

Tymczasem można powiedzieć, że poseł Babiarz to „ojciec chrzestny” trzebnickiej  powiatowej koalicji ugrupowania burmistrza Marka Długozimy i lokalnych działaczy PiS, w wyniku której starostą został Waldemar Wysocki. Warto przypomnieć, że same wybory starosty odbyły się w formie skandalu. Sławomir Błażewski wymazał głos na karcie do głosowania, który początkowo oddał na Roberta Adacha. Głos został wymazany już za kotarą, tuż przed wrzuceniem karty do głosowania do urny. Na sali pojawiła się policja, ale obecny był również właśnie poseł Piotr Babiarz, który nie omieszkał dyskutować z policjantami.

Później wyszła sprawa z ukrywaną przynależnością Waldemara Wysockiego do PZPR. Jak twierdzili jego „koledzy” informację urzędujący starosta ukrył, gdy wypełniał deklarację członkowską w PiS. Jednak „parasol ochronny” nad starostą rozłożył właśnie poseł Babiarz. Dlaczego? Gdy próbowaliśmy się dowiedzieć, czy sprawa zatajonej przynależności do komunistycznej partii Wysockiego, będzie przez niego rozpatrywana i czy staroście grożą jakieś sankcje, poseł nie chciał rozmawiać na ten temat, twierdząc, że to wewnętrzne sprawy partii. Niestety do dzisiaj nic się w sprawie nie zmieniło, a według naszych źródeł z PiS sprawa nawet nie trafiła pod osąd i dyskusję we władzach dolnośląskich partii. Czy teraz, wraz z ustąpieniem prominentnego działacza partii, wątek Wysockiego, zostanie zbadany przez nowe władze dolnośląskiego Prawa i Sprawiedliwości. Wydaje się to możliwe, tym bardziej, że trzebniccy działacze PiS, wielokrotnie wykazywali niechęć w stosunku do starosty i jego zakulisowych działań i wręcz się od nich często odcinali…

Więcej w Nowej Gazecie Trzebnickiej

Tymczasem sprawa żyje już w mediach społecznościowych:

2 KOMENTARZY

  1. To odróżnia was od Pisu, że w pisie nie ma świętych krów, wszyscy są równi i ktoś beknie za ten przekręt ale nie Babiarz bo on jest na razie chyba czysty , poczekajcie na efekty śledztwa. Dalej się nie możecie pogodzić z przegraną już pieczątki były porobione już stanowiska obdzielone, a tu niespodzianka i co niektórzy muszą na mikołajów jeździć tokarki czyścić. hahahaha

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here