Rozmowa z Janem Darowskim

331

NOWa: Burmistrz twierdzi, że wszystkie zarzuty postawione przez prokuraturę zostały umorzone. Poza tym twierdzi, że były one bezpodstawne. Mówi też o tym, że Pan jako jego były przyjaciel powinien go za to przeprosić?

J.D.: – Wypowiedź Pana burmistrza jest nieścisła i niepełna. To postępowanie trwało długo. To był okres kilku lat. Ono finalnie zostało umorzone, niemniej jednak, został przedstawiony zarzut z art. 231 par. 1 kk, który mówi o przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków i w odniesieniu do pana burmistrza, taki fakt miał miejsce.

NOWa: – Ale ten zarzut też umorzono…

J.D.: – Tak, umorzono, ale z tego tytułu, że on został przedstawiony w listopadzie 2013 roku przez prokurator prowadzącą postępowanie, a porozumienie dotyczące rozliczenia kary umownej, zostało zawarte 28 listopada 2007 roku. I kolejny prokurator, który przejął tą sprawę uznał, że zarzut postawiono, po upływie obowiązującego wówczas, 5-cio letniego okresu przedawnienia.

NOWa: – Czyli po prostu prokuratura za późno postawiła zarzuty. Czy tak?

J.D.: – No tak, można też tak to interpretować. A skoro, ściganie karalności przestępstwa jest przedawnione, to z urzędu należy sprawę umorzyć, niezależnie od postawionego wcześniej zarzutu dla podejrzanego.

NOWa: – Czy czuje się Pan zobowiązany do przeprosin burmistrza?

J.D.: – Powiem tak. My wtedy działaliśmy jako radni i mieliśmy uzasadnione wątpliwości co do tej inwestycji. Gdyby te nasze wątpliwości się nie potwierdziły, to prokurator od razu, odmówiłby wszczęcia postępowania. A wszczął postępowanie w sprawie, a później został też postawiony zarzut. Nie można twierdzić, że nie było żadnych podstaw.

NOWa: – A Pana zdaniem, burmistrz popełnił nieprawidłowości?

J.D.: – W świetle tego orzeczenia, nie chcę i nie będę komentować tej sprawy. Ale jeśli chodzi o stwierdzenie burmistrza, że rzekomo mi pomagał, powiem tak, ja sobie nie przypominam, na czym ta pomoc miałaby polegać.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here