Osobówka zapaliła się na S5

1034
Miesiąc po otwarciu całej trasy S5, teorię trzeba było sprawdzić w praktyce

Na początku grudnia w specjalnych ćwiczeniach na nieoddanej jeszcze do użytku S5 udział wzięły wszystkie służby, które dbają o bezpieczeństwo użytkowników dróg. Tymczasem blisko miesiąc po otwarciu całej trasy, teorię trzeba było sprawdzić w praktyce.

We wtorek, 9 stycznia chwilę po godzinie 14 na drodze szybkiego ruchu S5, pomiędzy węzłami Żmigródek i Żmigród, na pasie prowadzącym z Rawicza w kierunku Wrocławia, miał miejsce pożar samochodu osobowego.

Na miejscu zdarzenia pojawiły się
3 jednostki straży pożarnej
oraz 10 ratowników

Po przybyciu na miejsce strażaków płonący samochód znajdował się na pasie awaryjnym, a podróżujące nim małżeństwo znajdowała się w bezpiecznej odległości od płonącego pojazdu.

Na szczęście nie odnieśli obrażeń

Jak informuje Dariusz Zajączkowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Straży pożarnej w Trzebnicy. – Samochód był całkowicie objęty płomieniami. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, na samochód podany został jeden prąd piany ciężkiej w natarciu, jednak ratownicy pracowali w sprzęcie chroniącym układ oddechowy. Wrak samochodu został przeszukany. Według wstępnych ustaleń pożar rozpoczął się w okolicy komory silnika.

Po zakończeniu działań miejsce zdarzenia przekazano przedstawicielom Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Utrudnienia na trasie trwały przez blisko 3 godziny

Ten materiał może zainteresować cię „Wypadek na S5? Spokojnie, to tylko ćwiczenia

 

PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here