Ktoś ukradł Owsiaka!

449

Jarosław Wąsik, absolwent technikum przy ul. Parkowej, kiedy tylko dowiedział się o tym, że podziękowania zginęły bardzo się zmartwił się, bo to właśnie on, jako jeden z kilku uczniów szkoły, najmocniej włączali się w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Kiedy przyszedłem do tej szkoły, to nie cieszyła się ona dobrą opinią. Wszyscy mówili o liceum, a technikum nie miało dobrej sławy. Chcieliśmy to zmienić. Byliśmy bardzo zaangażowani. WOŚP był chyba największą z akcji, w które się zaangażowaliśmy. Jeździliśmy na szkolenia do Warszawy, wraz z grupą osób zostałem członkiem Pokojowego Patrolu. To było duże wydarzenie. Zaangażowało się wielu uczniów, coś się w szkole działo i było to pozytywne – mówi Jarek Wąsik.

Absolwent rozmawiał z dyrektorem o zniknięciu podziękowań. – To był dokument podpisany ręką Jurka Owsiak, dla absolwentów szkoły, a nie dla dyrekcji – uważa Jarek Wąsik i dodaje: – Pan Szkwerko utrzymuje, że nic o sprawie nie wie, że to już w lipcu zginęło, że on pytał pań sprzątających, ale nikt nic nie wie.

Teraz na miejscu podziękowań wisi portret Reymonta,
patrona szkoły i zegar

Dyrektor mówi, że to nie on kazał zdjąć. Może dyrektor powinien przejrzeć monitoring, bo twierdzi, że te podziękowania ktoś ukradł. Może następnym razem złodziej okradnie szkołę z czegoś innego… – mówił  Jarek Wąsik.

A co na to dyrektor?

Zapytaliśmy go o tę sprawę telefonicznie. Rafał Szkwerko zaznaczył jednak, że woli wypowiedzieć się pisemnie, aby nie było żadnych przekłamań. Wysłaliśmy zatem pytania na piśmie. Zaznaczyliśmy, że ze względu na fakt, że gazeta musi trafić do drukarni w środę, prosimy o udzielenie odpowiedzi do wtorku wieczorem. Dyrektor zapewnił, że postara się odpowiedzieć jak najszybciej, ale wszystko zależy od pytań. Niestety, mimo esemesów i prób dodzwonienia się do dyrektora, do godz. 12 w środę, nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here