Kto szykuje się na fotel burmistrza?

980

Tegoroczne wybory samorządowe zmienią naszą rzeczywistość nie tylko ze względu na to, że będziemy wybierać nowych burmistrzów, wójtów, radnych, ale i dlatego, że będziemy ich wybierać na innych zasadach. W tym roku ma zmienić się ordynacja wyborcza i prawdopodobnie, chętni na stanowiska burmistrzów i wójtów nie będą mogli jednocześnie startować do rad powiatów czy sejmiku.

Sprawdzamy, kto chce wystartować w walce o fotel
burmistrza Żmigrodu?

Dla wielu kandydatów nowa ordynacja to powód do poważnych kalkulacji. W najbliższych wyborach samorządowych prawdopodobnie nie będzie można już startować na fortel burmistrza czy wójta i jednocześnie do Rady Powiatu lub do Sejmiku Dolnośląskiego, takie są przynajmniej założenia zmian w ordynacji wyborczej.

Kto poważnie myśli o zwycięstwie musi dobrze przeliczyć, czy start do danego samorządu, da mu pewny mandat. Przypomnijmy, że w poprzednich wyborach, praktycznie wszyscy kandydaci na burmistrzów czy wójtów, jednocześnie startowali do rady powiatu lub sejmiku, dzięki czemu „ciągnęli listę” swojej partii. Gdy zostawali burmistrzami, rezygnowali ze zdobytego mandatu np. radnego powiatu, a na jego miejsce wchodziła kolejna osoba z listy, która w pierwszym rozdaniu nie zdobyła wystarczającej liczby głosów. W ten sposób często dochodziło do komicznych sytuacji, bo kandydat do rady, który został np. burmistrzem zdobywał 90% głosów na swojej liście i gdy zrezygnował, do rady powiatu wchodziła osoba, która tych głosów zdobyła raptem kilka.

Nowa ordynacja ma ten proceder ukrócić. Teraz kandydaci na burmistrza czy wójta, będą mogli co najwyżej kandydować do rady gminy.

Czy to znacznie przetrzebi kandydatów?

W aktualnym numerze NOWej gazety trzebnickiej sprawdzamy, kto będzie kandydował na fotel burmistrza!

Tego nie znajdziesz w Internecie

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here