Oborniczanie u Harry Pottera

272
U Harry`ego Pottera czyli na Uniwersytecie Oksfordzkim

Intercontinental British Championship było największą imprezą taekwondo w tym roku. Turniej odbył się 5 listopada w Birmingham. Nie zabrakło na niej zawodników i trenerów z Obornik Śląskich.

Przypomnijmy, że w kwietniu bieżącego roku odbyły się Mistrzostwa Polski w Taekwon-do. Troje oborniczan dzięki osiągniętym wynikom na imprezie zostało powołanych do Kadry Narodowej Polskiej Federacji Taekwon-do.

Dominika Czerwińska, Jakub Rutkowski i Mateusz Kowalczyk wraz z ponad czterdziestoma innymi kadrowiczami z całego kraju pojechali do Birmingham na największą jednodniową imprezę taekwon-do na świecie. Jednym z sędziów międzynarodowych był mieszkaniec Obornik Śląskich Rafał Gęsior.

Organizatorem wyjazdu i trenerem przygotowującym kadrę był Piotr Gąsior, prowadzący treningi w Obornikach Śląskich, gdzie na co dzień trenują nasi reprezentanci.

W turnieju wzięło udział 1600 zawodników, którzy walczyli na 30 matach

Nasi reprezentanci wystartowali w układach indywidualnych i walkach ciągłych. W tej pierwszej konkurencji pokazali bardzo dobre wyszkolenie techniczne, pokonując wielu zawodników zza granicy i plasując się w górnej połowie tabeli. Nie brakowało również zwycięstw i efektownych akcji w walkach. Niestety, tym razem do medali to nie wystarczyło. Zabrakło zarówno szczęścia jak i doświadczenia. Jednak, ogółem reprezentanci Polskiej Federacji Taekwon-do zdobyli 22 medale, co jest bardzo dobrym wynikiem, patrząc na to, że dla wielu z nich był to debiut na międzynarodowej – i od razu tak wielkiej – imprezie taekwondo.

Wyjazdy na zagraniczne turnieje, to nie tylko walka o najwyższe trofea, ale także świetna okazja do zobaczenia wielu wspaniałych miejsc. Wizyta w Anglii zaczęła się od Dover i białych kredowych klifów. Później Stratford, czyli miasto Szekspira czy Oxford, znane przede wszystkim z Uniwersytetu Oksfordzkiego i… Harry Pottera. Nie lada gratką dla fanów tej serii było odkrywanie kultowych miejsc, w których kręcono sceny do tego filmu. W drodze powrotnej nie zabrakło czasu na zobaczenie mistycznego Stonehenge, miejsca w którym zawodnicy mogli „odzyskać moc” po wyczerpującym turnieju na następną część sezonu!

– Przed nami kolejne turnieje zagraniczne. Wybierając imprezy, na których się pojawimy, nie kierujemy się tylko i wyłącznie rangą zawodów. Staramy się wybrać miejsca atrakcyjne również turystycznie, aby nasi adepci zachowali wspomnienia na długie lata – mówi Piotr Gąsior.

Aktualnie zbliżają się imprezy lokalne, w tym Mistrzostwa Dolnego Śląska, na których z pewnością nie zabraknie zawodników z Obornik Śląskich.

JK

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here