Zostań dawcą, uratuj życie

59

O tym, jak niewiele trzeba, aby dać potrzebującej osobie coś najcenniejszego – szansę na życie, opowiadali w ubiegłym tygodniu uczniowie Powiatowego Zespołu Szkół nr 1 w Trzebnicy, podczas #Komórkomanii – projektu który wspiera walkę z nowotworami krwi.

Uczniowie już po raz drugi wzięli udział w akcji. W zeszłym roku jej organizatorem była parafia, jednak tym razem udało się ją przeprowadzić na terenie szkoły, gdzie wolontariusze wraz z opiekunem, pedagog Elżbietą Jednoróg przygotowali całe wydarzenie.

Bardzo ważna akcja

– Zaangażowałem się w akcję dlatego, że jako syn położnej wiem, że ludzkie życie jest bezcenne i że zdrowia się nie kupi. A jeżeli ja mogę uratować cudze życie i jeszcze nic na tym nie tracę, to tym bardziej jestem chętny brać udział w tego typu inicjatywach. Moja mama jest w bazie dawców już pięć lat i do tej pory nie znalazła bliźniaka. Słyszałem o sytuacjach, że Maciej Stuhr i Nergal oddali swój szpik. A do akcji w szkole zostałem zachęcony przez panią pedagog – opowiadał Szymon, uczeń klasy 3a, wolontariusz.
– Zaangażowałem się w akcję, jako wolontariusz ponieważ stwierdziłem, że bezinteresowna pomoc innym ludziom, gdzie naprawdę mogę dużo zdziałać i tak naprawdę nic mnie to nie kosztuje, jest niezwykłą możliwością ofiarowania części siebie innym. Również środowisko, w którym się znajduję, pani pedagog, która rozkręciła akcję oraz koledzy, którzy chcieli oddać szpik przemówili do mnie i dlatego zdecydowałem się w to wszystko zaangażować. Filmy, które tu dzisiaj oglądamy, robią na nas ogromne wrażenie, wiedzieliśmy już łzy wzruszenia – opowiadał Gracjan, uczeń klasy 3d, wolontariusz podczas #Komórkomanii.

Takie informacyjne akcje są bardzo ważne zwłaszcza dlatego, że jak się okazuje, aby zostać dawcą potrzeba naprawdę niewiele. Wystarczy w czasie takiego „dnia otwartego” przyjść do wolontariuszy w szkole, wypełnić formularz i samemu, za pomocą specjalnych pałeczek, dokonać pobrania wymazu z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka. Potem już tylko czekamy na kontakt z fundacji. W tej chwili zarejestrowanych jest ponad 7 mln potencjalnych dawców.
– Akcje w ramach „komórkowmanii” organizowane są cyklicznie w całej Polsce. My już po raz drugi wzięliśmy w tej akcji udział. Przygotowania trwały od początku października. Ja miałam też takie osobiste pobudki, ponieważ w zeszłym roku współuczestniczyłam w organizowanej akcji, która odbyła się w bazylice. Wtedy nasi uczniowie również uczestniczyli w niej, jako wolontariusze. W tym roku była taka możliwość, aby zorganizować to wszystko na terenie szkoły, więc postanowiliśmy to wykorzystać – opowiadała Elżbieta Jednoróg, pedagog i koordynator tegorocznej akcji oraz dodała:

– Jestem bardzo zbudowana postawą młodzieży, bo 15 wolontariuszy jest tutaj zaangażowanych przez cały dzień. Akcja cieszy się zainteresowaniem – odwiedzili nas już dzisiaj i zarejestrowali się rodzice uczniów i nauczyciele, czekamy również na mieszkańców. Myślę, że kształtowanie tych postaw  jest bardzo ważne – ludzie chorują na nowotwory – jest to choroba cywilizacyjna, przybywa chorych, dawców również przybywa, bo świadomość w społeczeństwie wzrasta. Myślę, że takie zaszczepienie idei, że każdy może bezinteresownie ofiarować drugiemu cząstkę siebie i życie, jest niezwykle istotne. Uważam, że zasadnym będzie prowadzić takie akcje cyklicznie w Trzebnicy, podnosić świadomość w społeczeństwie, że bycie dawcą nie wymaga wielkich poświęceń.

Jak wygląda dalszy proces, który przechodzi przyszły dawca?

Po rejestracji i pobraniu wymazu z jamy ustnej, a następnie po sprawdzeniu zgodności genotypu osoby chorej i dawcy – Fundacja DKMS bezpośrednio kontaktuje się z dawcą. Wtedy taka osoba jest zapraszana na dalsze, dokładniejsze badania krwi, które odbywają się w najbliższym ośrodku zdrowia. Są dwie metody pobrań – z krwi obwodowej i tą metodę stosuje się w około 80% przypadków oraz pobranie szpiku z talerza kości biodrowej – ta metoda ma zastosowanie dużo rzadziej. Sposób pobrania zalecany jest zazwyczaj przez lekarza prowadzącego osobę chorą. Po upływie trzech lat, jeśli przeszczep się przyjmie, istnieje możliwość poznania osoby, której został przeczepiony nasz szpik. Jest to z pewnością niecodzienne spotkanie, które pozostaje w pamięci dawcy i biorcy na całe życie.

Czwartkowa akcja zorganizowana w PZS1 cieszyła się sporym zainteresowaniem: do końca dnia zgłosiło się aż 52 nowych dawców szpiku. Ale pamiętajmy, że jako potencjalny dawca możemy zarejestrować się w każdej chwili na stronie Fundacji DKMS https://www.dkms.pl/pl. Po rejestracji na stronie wysłany zostanie na nasz adres specjalny pakiet rejestracyjny zawierający pałeczki do pobrania wymazu z jamy ustnej oraz formularz do wypełnienia. Pałeczki wraz z deklaracją należy następnie odesłać pocztą na adres Fundacji DKMS.

 

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here