Padają zarzuty, a starosta ucieka [FILM]

1533

– Wpłynęła do mnie skarga trzebnickiego przedsiębiorcy, który powiedział coś, co mnie zmroziło. Powiedział mi, że przychodzi burmistrz gminy Trzebnica na spotkanie, na którym są przedstawiciele wydziału architektury i mówi, że jednemu przedsiębiorcy trzeba wydać pozwolenie na budowę. To spotkanie miało miejsce na przełomie marca i kwietnia tego roku. I zostaje wydane pozwolenie na budowę na dwie działki na ul. Oleśnickiej, na 26/2 i 26/3. Po czym to pozwolenie jest uchylane ze względu na rażące błędy – mówił Robert Adach.

Czy w Starostwie Powiatowym dochodziło do nadużyć? Czy burmistrz Trzebnicy i gminni urzędnicy wpływali na decyzje pracowników starostwa? Czy to prawda, że gmina chciała sprzedać działki, na które dopiero teraz opracowywany jest plan zagospodarowania? Takie pytania zadawał radny. Jaką odpowiedź otrzymał?

Więcej w czwartkowym numerze NOWej Gazety Trzebnickiej

9 KOMENTARZY

  1. tak z ciekawości jak nazywa się ten przedsiębiorca, który ta skargę złożył? Jak nazywał sie przedsiębiorca , który miał na te działki pozwolenie kupna dostać?

  2. 1) Czy ten przedsiębiorca co złożył skargę był obecny przy rozmowie włodarza z urzędnikami starostwa czy też zasłyszał te rewelacje na mieście? 2) Czy Pan Robert Adach złożył zawiadomienie do prokuratury ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez włodarza lub urzędników starostwa? 3) Czy tym zagadkowym skarżącym przedsiębiorcą jest konkurencyjny deweloper co buduje po sąsiedzku jedynie słusznego trzebnickiego dewelopera? Tak tylko pytam.

  3. a mnie zmroziło jak się doweidziałem ile długów POwstało w szpitalu za starosty Adacha. jako mieszkaniec starszy wiekiem boję się że szpital zamkną

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here