Ktoś brudzi, ale nie sprząta

507
Droga jest zabrudzona błotem, a krawędzie asfaltu są pokryte gliną

Mogłoby się wydawać, że jesienią, kiedy prace związane ze zbieraniem plonów rolnych już się zakończyły, zakończy się też problem brudnych od błota i gliny dróg. Choć wielokrotnie pisaliśmy o tym, że to rolnik (kierowca), który zanieczyści drogę ma obowiązek ją posprzątać, to w niektórych miejscowościach nadal nieprzestrzegane są przepisy.

Tym razem z prośbą o interwencję zwrócił się do nas pan Roman, mieszkaniec Przecławic (gmina Oborniki Śl).

 Chodzi o drogę powiatową 1345D Kowale – Przecławice. Na tym odcinku od dwóch tygodni trwają wzdłuż drogi zbiory buraków. Niestety cała droga tonie w błocie, którego nikt nie sprząta. Pobocza są porozjeżdżane, dziury na 30 cm po kołach tirów. Po deszczu jest bardzo ślisko, można wylecieć na każdym zakręcie – powiedział pan Roman i dodał: – Dzwoniłem w tej sprawie do zarządu dróg w Trzebnicy już dwukrotnie, niestety pomimo przyjęcia zgłoszeń nikt się sprawą nie interesuje, wszyscy mają mnie gdzieś. 

Kiedy skontaktowaliśmy się z Pawłem Kaźmierczakiem, dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych powiedział nam, że zna sprawę. – Właśnie wysłaliśmy tam samochód czyszczący – przyznał dyrektor. Jak dodał, ZDP otrzymało sygnały o zabrudzeniach, otrzymał także telefon z trzebnickiej policji, w którym proszono go o interwencję.

 Oczywiście, że powinno być tak, że ten, kto nabrudził ten ma po sobie posprzątać. Ale ciężko jest złapać kierowców na „gorącym uczynku”.

Najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi, dlatego też od razu wysłaliśmy na miejsce czyszczarkę

Urządzenie posprząta błoto i glinę, ale nie jestem w stanie zagwarantować, że taki stan będzie trwał długo – powiedział nam Paweł Kaźmierczak.

Piotr Dwojak, oficer prasowy trzebnickiej policji wielokrotnie informował, że obowiązek posprzątania drogi leży po stronie osoby, która nabrudziła.

Policjanci za takie wykroczenie mogą nałożyć karę od 50 do 500 zł

Jeśli zauważą taką sytuację.

– Jeśli natomiast inny kierowca powiadomi policję, o tym, że droga została zabrudzona przez konkretną osobę, to na pewno nie pozostawią tego bez reakcji. Jednak za stan drogi nie odpowiada policja, a jej zarządca – podkreślił Piotr Dwojak.

 

4 KOMENTARZY

  1. Swoją drogą ulica Leśna w Osoli, jak i zapewne wiele innych ulic w różnych miejscowościach pokryta jest liściami, które opadły z drzew (jesień). Ludzie jeżdżą środkiem jezdni, bo liście leżą po dwóch stronach krawężnika. I co. My mamy to sami sprzątać? I jeszcze co. Gdzie są służby odpowiedzialne za oczyszczanie dróg… Widzę je raz do roku. O ile w ogóle się pojawią… To zdecydowanie za mało.

  2. Alarmowalem ZD o sytuacji i wystarczyło kogoś tam wysłać i złapać na gorącym uczynku, buraki były wywozone przez kilka dni. Na potwierdzenie mam nagrane rozmowy do wglądu. Nikt się nie zainteresował dopiero po interwencji NOWej ktoś zabrał łaskawie głos.

  3. Trzeba dodać że wiadomo kto rozjeżdża drogi w okolicy. Grupa Pieprzyk, potężne ciężarówki i traktory, o kombajnach nie wspomnę, wystarczy zobaczyć stan drogi w Przecławicach koło ich bazy. Buraki też były z pola Pieprzyka.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here