Dzieci wracają ciągle brudne

211

W budynku, w którym mieściło się kiedyś obornickie gimnazjum, kilka lat temu urządzono przedszkole. Jeden z rodziców dzieci zwrócił uwagę, że plac zabaw zlokalizowany jest w błocie, przez co pociechy ciągle są brudne.

Z prośbą o interwencję zwrócił się do nas tato jednego z przedszkolaków, które uczęszczają do placówki przy ul. Kasztanowej w Obornikach Śl. Jak mówił, dzieci bardzo często wychodzą na dwór, na plac zabaw, który znajduje się przy przedszkolu.

 Bardzo się z tego powodu cieszymy, bo wiemy jak ważny jest ruch na powietrzu. Jako rodzice nie możemy jednak zrozumieć, dlaczego sprzęty do zabawy zostały posadowione na błocie. Panie nauczycielki nie są w stanie upilnować dzieci, żeby się nie ubrudziły, a zwłaszcza teraz, po deszczach na placu zabaw jest straszne błoto. Czy nie można było wyłożyć podłoża pod sprzętami na przykład bezpiecznymi matami? – pyta tato przedszkolaka.
Mieczysława Żuk, wicedyrektor przedszkola przyznaje, że bardzo chciałaby, aby plac zabaw przy ul. Kasztanowej został wyłożony bezpieczną wykładziną, ale niestety, na ten cel nie ma pieniędzy. Przyznaje również, że z taką prośbą zwracała się już do obornickich urzędników. Jak dodaje, w przedszkolu przy ul. Sikorskiego teren jest inaczej położony, zdecydowanie większy i tam takiego problemu nie ma.
Miejmy nadzieję, że w gminie znajdą się pieniądze na wyłożenie terenu placu zabaw bezpieczną okładziną. Dzięki temu dzieciaki będą mogły się bawić również po deszczu. To bardzo ważne, zwłaszcza, kiedy dni są krótkie bo popołudniami, kiedy dzieciaki wracają z rodzicami do domów, jest już ciemno.

 

PODZIEL SIĘ

3 KOMENTARZY

  1. Az brak mi słów… dziecko wróciło brudne z placu zabaw… Tragedia. Najlepiej trzymac dzieci pod kloszem, zeby przypadkiem nie dotknely blota… pani Joanno, czy czyta pani teksty, ktore Pani pisze ?

    • Drogi Mieszkańcu. Nie mnie oceniać czy sprawy, które zgłaszają czytelnicy są ważne dla wszystkich. Jednym przeszkadza dziura w drodze, innym zbyt późno włączane latarnie, a jeszcze innym to, jest problem z umówieniem wizyty do lekarza. Skoro wicedyrektor przedszkola też widzi problem, to chyba coś jest na rzeczy. Tak łatwo krytykować i to anonimowo.
      Pozdrawiam, JL.

  2. a czy rodzice nie mogą się złożyć na taką wykłądzinę? to nie są jakieś miliony, ale rodzice w tym roku to w trzebnicy nawet komitetu nie płacą tak ich pani co przyszła do NOwej wyedukowała. na następny rok nie bezie tez żadnych wycieczek jak tak pójdzie dalej

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here