Budowali ścieżkę, rozwalili gospodarza płot

690

Nie rozumiem, jak można wejść na czyjąś własność i tak po prostu rozebrać jego ogrodzenie – mówi mieszkaniec Powidzka, któremu firma budująca ścieżkę rowerową zdemontowała płot. Mężczyzna zgłosił sprawę na policję i domaga się naprawienia szkody.

Obecnie trwa budowa ścieżki rowerowej od granicy gminy Prusice przez Dobrosławice, Przedkowice, Powidzko, Kanclerzowice do Żmigrodu. Wykonano już ponad 80 proc. prac. Budowa tego odcinka, to część większego przedsięwzięcia, w którym bierze udział kilka gmin, a także powiaty. Projekt o nazwie Ścieżka Rowerowa Śladami Dawnej Kolejki Wąskotorowej ma być jedną z największych, najdłuższych i najciekawszych przedsięwzięć rowerowych w kraju.

Dla Żmigrodzian nowa ścieżka ma być nie tylko kolejną atrakcją turystyczną, ale przede wszystkim pomóc w bezpiecznym przemieszczaniu się do miasta.

Inwestycja na terenie gminy Żmigród ma powstać do 15 grudnia. Jej koszt to ponad 4,1 mln zł, a wykonawcą prac wyłonionym w przetargu jest wrocławska firma Pro-Tra Bilding Sp. z o.o.

Zniszczyli ogrodzenie bez pytania

Jak się jednak okazuje, dla niektórych mieszkańców inwestycja to spory problem.

Zygmunt Solecki mieszka w Powidzku. Ma ziemię, którą uprawia, podobnie jak wielu mieszkańców miejscowości.

– Prace związane z budową ścieżki zaczęły się w sierpniu. Jak tylko budowlańcy weszli na teren prac, od razu mówiłem im, że coś jest nie tak. Jeszcze przed rozpoczęciem prac projektowych nikt się ze mną nie kontaktował, choć inwestycja miała przebiegać tuż przy mojej działce. Było to dziwne – nikt ze mną nie rozmawiał, nic nie uzgadniał, nie dostałem żadnego pisma – mówi pan Zygmunt.

2 KOMENTARZY

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here