Niebezpieczna DK5

1670
Zdjęcie poglądowe

Ilość wypadków i kolizji do których dochodzi w ostatnim czasie na Drodze Krajowej nr 5 liczyć można już w dziesiątkach, jeśli nie w setkach. Taki feralny dzień to między innymi czwartek 5 października.

Tuż przed godziną 11, na trasie Trzebnica – Żmigród miał miejsce tragiczny wypadek (o którym więcej na stronie 4). A już kilka godzin później, kiedy jeszcze strażacy i policjanci nie uporali się z jednym miejscem wypadku, kilkanaście kilometrów dalej doszło do kolejnego, nieciekawie wyglądającego zdarzenia, w którym udział udział dwa samochody osobowe i bus. Na szczęście w tym wypadku doszło jedynie do kolizji, w której nikt nie ucierpiał.

Jak informuje policja, przyczyną zdarzenia była prawdopodobnie śliska nawierzchnia i niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze

 

1 KOMENTARZ

  1. Pewnie jakieś racje są, że śliska jezdnia, że opady itp. Należy też pamiętać, że znaczna cześć kierowców jedzie do pracy, wraca z niej, albo tak zarabia na życie. Niestety władza jaką mamy funduje nam pułapki. Trwa budowa S-5, na na DK-5 kilkukilometrowa wymiana nawierzchni, choć można było w tydzień zrobić tylko odcinek, gdzie były koleiny. Tym sposobem kierowcy jeżdżą wąskimi korytarzami, wahadłowo, sterczą w korkach, choć po otwarciu S-5 drogowcy by spokojniej mogli zrobić, to czego się podjęli. Do tego Kryniczno, ścieżki rowerowe na objazdach, rondo w Żmigrodzie i do niedawna zakaz do Garbc, czy wahadło do Radziądza. Później się dziwią, że wypadki, jak z Wrocławia jedzie się 1,5-2 godzin. Samo stanie w korku, ruch wahadłowy, a tu za 15-20 min. wymagana pauza. Jak nie staniesz, to zielona policja ci dowali karę, że się nie pozbierasz, a jak nie dojedziesz na czas, to będziesz kwitł na rozładunku do następnego dni. Tylko dziękować za takie plany.

Pozostaw odpowiedź poddany Anuluj

Please enter your comment!
Please enter your name here