Niebezpieczna DK5

1606
Materiał Czytelnika

Ilość wypadków i kolizji do których dochodzi w ostatnim czasie na Drodze Krajowej nr 5 liczyć można już w dziesiątkach, jeśli nie w setkach. Taki feralny dzień to między innymi czwartek 5 października.

Tuż przed godziną 11, na trasie Trzebnica – Żmigród miał miejsce tragiczny wypadek (o którym więcej na stronie 4). A już kilka godzin później, kiedy jeszcze strażacy i policjanci nie uporali się z jednym miejscem wypadku, kilkanaście kilometrów dalej doszło do kolejnego, nieciekawie wyglądającego zdarzenia, w którym udział udział dwa samochody osobowe i bus. Na szczęście w tym wypadku doszło jedynie do kolizji, w której nikt nie ucierpiał.

Jak informuje policja, przyczyną zdarzenia była prawdopodobnie śliska nawierzchnia i niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze

 

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Pewnie jakieś racje są, że śliska jezdnia, że opady itp. Należy też pamiętać, że znaczna cześć kierowców jedzie do pracy, wraca z niej, albo tak zarabia na życie. Niestety władza jaką mamy funduje nam pułapki. Trwa budowa S-5, na na DK-5 kilkukilometrowa wymiana nawierzchni, choć można było w tydzień zrobić tylko odcinek, gdzie były koleiny. Tym sposobem kierowcy jeżdżą wąskimi korytarzami, wahadłowo, sterczą w korkach, choć po otwarciu S-5 drogowcy by spokojniej mogli zrobić, to czego się podjęli. Do tego Kryniczno, ścieżki rowerowe na objazdach, rondo w Żmigrodzie i do niedawna zakaz do Garbc, czy wahadło do Radziądza. Później się dziwią, że wypadki, jak z Wrocławia jedzie się 1,5-2 godzin. Samo stanie w korku, ruch wahadłowy, a tu za 15-20 min. wymagana pauza. Jak nie staniesz, to zielona policja ci dowali karę, że się nie pozbierasz, a jak nie dojedziesz na czas, to będziesz kwitł na rozładunku do następnego dni. Tylko dziękować za takie plany.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here