SZOK! Syn radnego został szefem trzebnickiego Aquaparku!

1880

Wiadomość po Trzebnicy rozniosła się błyskawicznie. O tej niecodziennej sprawie poinformowano też naszą redakcję. Według naszego rozmówcy, wszystko wydarzyło się 1 września, rano. Wtedy to, załodze został przedstawiony nowy szef gminnej spółki. I może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że został nim Łukasz Zielonka, syn radnego i szefa komisji budżetowej Gminy Trzebnica Jana Zielonki. To między innymi ta komisja opiniuje budżety, w których co roku pokaźne sumy są przekazywane na dokapitalizowanie gminnego Aquaparku.

O całą sytuację chcieliśmy zapytać również radnego Jana Zielonkę. Najpierw nie odbierał telefonu, po pewnym czasie oddzwonił. – Ktoś do mnie dzwonił z tego numeru, nie mogłem rozmawiać, więc oddzwaniam – usłyszałam w słuchawce. Kiedy się przedstawiliśmy, radny rzucił: „A to przepraszam, nie mogę teraz jednak rozmawiać” i… odłożył słuchawkę.

Czy na to stanowisko ogłoszono jakikolwiek konkurs? Jakie doświadczenie i kwalifikacje posiada syna radnego? Jakie były powody odwołania Alicji Turkiewicz? I wreszcie pytanie, które usłyszeliśmy w rozmowie z naszym informatorem, czy powołanie na funkcję p.o. prezesa Gminnego Parku Wodnego Trzebnica – Zdrój sp. z o.o. syna radnego, to wyraz wdzięczności, za to, że radny, który powinien stać na straży budżetu i finansów, na sesjach nie zabiera głosu, nie pyta i nie docieka, gdy pojawiają się różne niejasności, których jak sami zauważyliśmy jest sporo?

Co o tej sprawie sądzą radni? Jak swoją decyzję wyjaśni mieszkańcom burmistrz Marek Długozima i czy w ogóle wyjaśni? Co o tym fakcie sądzi szef rady nadzorczej gminnej spółki, mecenas Andrzej Góral?

Więcej o całej sytuacji przeczytać będzie można w kolejnym wydaniu NOWej gazety trzebnickiej, które ukaże się już za tydzień, w czwartek.

7 KOMENTARZY

  1. Wystarczy spojrzeć na Żmigród i zobaczyć jak klany rodzinne dysponują zatrudnieniem gdzież to dzieci radnych i urzędników pracują

  2. No i po tym artykule, tez mi się chce rzygać. To sa nieprawdopodobne historie. No ale teraz jest czas Misiewiczów. Niech się NOVA interesuje wynagrodzeniem tego przypadku.

  3. Ładne jaja najpierw Pani A.T ładnie w szpilkach dreptała do Pana Greya donosząc na wszystkich i wszystko, czym wydreptała sobie fotel Prezesa. Nie mając za grosz samo oceny, wykształcenia i doświadczenia myślała że została namaszczona i wszystko wystarczy aby być Prezesem. To teraz na domiar złego okazuję się że może byćjeszcze gorzej po dochodzi do tego że „puki rządzimy to prezem możne być ten którego wskażę Grey” i w nosie czy to Zielonka, czy innych menadżer. Ludzie bez wyobraźni bez wstydu normlanie

  4. Co się dziwicie. Dopóki będzie rządzić pis`landia, to takie zjawiska będą normalne. Długozima myśli tak:” ludziska pogadają, a potem i tak będzie po mojemu”
    Jak w filmie MIŚ „… nie mamy Pana płaszcza i co nam Pan zrobisz?”

  5. Niech on będzie i Zielonka, aby umiał rządzić. Po ostatniej pani prezes będzie miał co robić. Niech Nowa przypomni jak to było z panią A. T. Tu pan”leśnik” dobrze to opisał. 🙂

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here