Sąsiedzka batalia

611

Pan Marcin Pluta w 2015 roku kupił pół domu w Zawoni. Kiedy rozpoczął urządzanie nowego mieszkania zaczęły się poważne problemy z mieszkającymi obok sąsiadami, które – jak twierdzi pan Marcin – doprowadziły go do poważnej depresji. Dramatu dopełnił zatarg z trzebnicką policją, a sprawa trafiła do sądu.

Relacja z tej interwencji już w najbliższym wydaniu  NOWej gazety trzebnickiej.

21 KOMENTARZY

  1. znam inną rodzinę z Zawoni, w której dwóch braci w tym (mi)Policjant na emeryturze też walczyli z trzecim bratem, widac taki klimat (nie)sąsiedzki, w Zawoni, martwi tylko fakt co z ta Policją?

  2. ciekawe co na to panowie policjanci czy maja cos do ukrycia na drugi dzien to inna sprawa która nie jest wyjasniona skoro napadli zniszczyli osobe nieslyszaca

  3. a pamięta ktoś jak sąsiędzi sąisadą wycinali ogrodzenie i wstawiali z castoramy przęsło a tamto zabrali po złosci rzenada co za ludzie

  4. powiem tak kto dołki kopie w dołki wpada ta sprawa powinna trafić do telewizji skoro policja stoi tylko po jednej stronie a co na to urząd gminy nic o tym nie wiedzieli dzielnicowy to mała miejscowość nie róbmy sobie jaj

  5. witam wszystkich mam białko ze się na mnie rozpruli po prostu sprzedali mnie pomówili są dokumenty spokojnie wyjdzie wszystko jeszcze przez Staszka nagrania dzięki niemu nie siedzę bo kretyn nagrywał

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here