Remont sparaliżował ruch na krajowej „piątce”, nawet półtorej godziny w korku

552

W ostatni czwartek, tuż przed południem, przejazd „piątką” był bardzo utrudniony. Korek w kierunku Żmigrodu tworzył się już od Prusic. Kierowcy wychodzili z samochodów, chcieli sprawdzić co się dzieje, czy przypadkiem nie stoją przez wypadek. Kto mógł, ten zawracał i wybierał przejazd drogami lokalnymi. Kierowcy ciężarówek musieli stać w korku, bo zawrócenie na remontowanej, dość wąskiej drodze, było niemożliwe. Jeden z kierowców busa, który był bardzo zniecierpliwiony czekaniem, poprosił kolegę, aby ten przestawił mu pachołki rozdzielające pasy. Przejazd pomiędzy Prusicami a Żmigrodem zajął 90 minut! Co ciekawe, po przejechaniu newralgicznego fragmentu, na którym ruch odbywał się wahadłowo, okazało się, że od strony Żmigrodu stało znacznie mniej samochodów.

Mieszkaniec przesłał zdjęcie drogi lokalnej, którą niektórzy kierowcy robią sobie objazd

Tego samego dnia, kilkanaście minut po godz. 12, wracając ze Żmigrodu wybraliśmy trasę przez Powidzko, Kaszyce Milickie i Wielkie, Domanowice i wprost do Trzebnicy. Na lokalnej drodze ruch był bardzo duży, a na wąskiej drodze ciężarówki ledwo się mijały. Można było zauważyć samochody z rejestracjami z całej Polski, a nawet z zagranicy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here