Tylko u nich nie koszą?

203

Jak to jest, że w całym mieście drogi i pobocza ulic są koszone, a u nich nikogo z kosiarką nie widać? Jak się okazuje, wszystko zależy od… tego kto jest właścicielem gruntu.

Z prośbą o interwencję zwrócił się do nas mieszkaniec ul. Obornickiej w Żmigrodzie.

Kiedy pojechaliśmy na miejsce, okazało się, że nieskoszony jest teren tuż przy samych ekranach dźwiękochłonnych. Teren ten to własność PKP i to ono odpowiada za jego utrzymanie. Gmina, o której wspominał czytelnik nie ma tu nic do rzeczy. – Pragnę zwrócić uwagę na zapomnianą przez miasto i innych gospodarzy ulicę. Problem polega na tym że pomimo starannego utrzymania terenów zielonych w mieście, nikt w tym roku jeszcze nie wykosił pobocza ulicy ani rowu odwadniającego tory wzdłuż jezdni, jak również nie zadbał o usunięcie chwastów z dróg ewakuacyjnych parawanu kolejowego. Mieszkańcy na własną rękę koszą fragmenty przed własnymi posesjami, ale nie zmienia to faktu, że jest to najgorzej utrzymana ulica w mieście – uważa mieszkaniec Obornickiej.

Ponieważ utrzymywanie porządku na tym terenie to zadanie PKP, o wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy Bohdana Ząbka, z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Prace przy wykaszaniu – w podanej lokalizacji w Żmigrodzie – już rozpoczęliśmy. Zostaną one zakończone w przyszłym tygodniu. W pierwszej kolejności musieliśmy przeprowadzić wykaszanie traw przy przejazdach kolejowych dla zapewniania odpowiedniej widoczności w miejscach ważnych dla zapewnienia bezpieczeństwa ruchu – odpowiedział Bohdan Ząbek. I jak się okazało, tuż po odpowiedzi rzecznika, PKP przeszło do działań.

 Jestem wdzięczny za interwencję, rzeczywiście  teren został wykoszony, choć moim zdaniem zostało to zrobione niechlujnie. Ale zawsze to lepiej niż z takim buszem na poboczu – zaznaczył czytelnik.

Załatwione

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here