„Pasja i zaangażowanie stworzyły to miejsce”

142

Każda odmiana winorośli kwitnie inaczej, pachnie inaczej i całkiem inaczej smakuje. Zanim jednak zasadzone zostały pierwsze krzewy, pojawił się pomysł, inspiracja i potrzeba zmiany w życiu codziennym. W taki sposób Pan Marek Janiak z Ozorowic postawił wszystko na jedną kartę i postanowił spełnić swoje ciche marzenie, które jak sam mówi, okupione było dosłownie litrami potu, krwi i łez.

 O lokalizacji winnicy jej twórca na swojej stronie internetowej pisze tak: „Winnica znajduje się w paśmie Grzbietu Południowego Wzgórz Trzebnickich. Ze szczytów tych wzgórz rozpościera się przepiękny widok na Nizinę Śląska, z widocznym rozległym Wrocławiem oraz majestatycznym Masywem Ślęży. Rejon Wzgórz Trzebnickich z racji niewątpliwych walorów przyrodniczych i turystycznych bywa porównywany z Toskanią we Włoszech. Pagórki są poprzeplatane siecią szlaków rowerowych, które są fragmentem międzynarodowego szlaku (R9-Szlak Bursztynowy) łączącego Adriatyk z Morzem Bałtyckim. Co ciekawe szlakiem tym można dotrzeć do regionów winiarskich w Czechach na południowych Morawach i Austrii.”

NOWa: Kiedy powstała winnica?

Marek Janiak: Winnica Jadwiga założona została w roku 2015 na powierzchni blisko 1 ha w Mienicach. Gdy szukałem pomysłu na zagospodarowanie tej ziemi, zależało mi na czymś, co sprawdzi się na tak małym obszarze, a jednocześnie będzie przynosiło jak największy dochód, da przynajmniej częściowe utrzymanie. A co ważne miało to być również połączenie przyjemnego z pożytecznym. Obecnie na terenie winnicy posadzonych jest kilka odmian winorośli – Rondo, Regent, Cabernet Cortis, Johanniter, Muscaris i Solaris. Zebranych owoców jednak nie sprzedajemy, a poddajemy dalszej obróbce. W Ozorowicach, gdzie mieszkam, prowadzę winiarnię. W tym roku po raz pierwszy wino mojej produkcji zostało oficjalnie zabutelkowane i trafiło do sprzedaży.

NOWa: Jak narodził się pomysł na stworzenie własnej winnicy?

Marek Janiak: Pomysł na stworzenie winnicy to tak naprawdę wynik wielu czynników. Jakaś wewnętrzna potrzeba pchała mnie do tego, by w życiu zrobić jeszcze coś na własną rękę. Z jednej strony była to również potrzeba wyrwania się z pracy, która w zasadzie nie rozwijała mnie, tak jakbym chciał, z drugiej strony to także spełnienie pewnych ambicji. Jak również ważnym czynnikiem jest fakt, że może to pokazać innym rolnikom, czy ludziom mieszkającym na wsi, a posiadającym małe gospodarstwa, że może to być też sposób na zarobek. Czasami ktoś, mając o wiele większe gospodarstwo, nie jest w stanie się utrzymać, bo jest to praca sezonowa, która trwa kilka miesięcy w roku, a co później? W tym przypadku jest to praca praktycznie całoroczna. W grę wchodzi nie tylko uprawa winorośli, ale również przetwórstwo, którego efekty można później również sprzedać.

Winnica rozpościera się na obszarze 1 ha, a każdy jej fragment jest osobiście sprawdzany przez jej właściciela

1
2
PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here