Żniwa, żniwa i po…

108

Przedsiębiorca – rolnik, Tadeusz Smyk spytany o żniwa powiedział – Ukończyłem zbiór jęczmienia ozimego. Uzyskałem dobrą, wysoką wydajność z hektara, bo w granicach 7 ton/ha, Ziarno jest właściwie wykształcone, wysokiej klasy. Pomimo zróżnicowanej pogody zboże nie wyległo i zbiór odbył się przy właściwej wilgotności. Pytacie o plonowanie innych upraw. Wspaniale zapowiadają się zbiory kukurydzy. Opady i temperatura zrobiły swoje. Kolby już są w pełni wykształcone z dorodnym ziarnem. Teraz przystępujemy do zbioru rzepaku.

Rolnik zbierający rzepach na polach wsi Sędzice i Cerekwicy nie jest zadowolony z planowania rzepaku. Powiedział – Patrząc na uprawę widzimy wspaniałe kłosy, wyrośnięte pędy rzepaku. A gdy rozłupiemy strąg, to okazuję się, że tylko w połowie są ziarna. Nie było zapylenia w okresie kwitnienia i rezultat jest taki, o jakim mówię. Po takim wyrośnięciu można było się spodziewać plonów w granicach 4 tony/ha a mamy zaledwie 3 tony/ha. Ceny zaś utrzymują się w granicach 1500 zł/t. Innych zbóż jeszcze nie zbierałem i nie wiem jakie będzie tegoroczne plonowanie….

Co ze żniwami?

Udaliśmy się do wielkich naszego rolnictwa i zadawaliśmy pytanie o żniwa. – Piątek (21.VII) Kosić rzepak będziemy jutro, albo w niedziele. Sobota (22.VII). Późnym popołudniem niektórzy rolnicy wyjechali w pole i kosili. Popołudnie deszczowe. Poniedziałek (24.VII) pogoda od rana ładna a brak opadów w nocy zachęcił rolników do wyprowadzenia maszyn na pola. Zaczęło się koszenie. Od godziny 16-tej zaczęło kropić a potem padać. Leje do wtorku. Dzwonimy do rolników. Nie chcą rozmawiać, bo nie mają o czym. Nerwy, zły humor. No, bo na kogo się złościć. Jedynie dłuższą rozmowę odbyliśmy z Tadeuszem Wyrwasem, rolnikiem z Ligoty Pięknej – Jesteśmy na półmetku zbiorów rzepaku.- Powiedział. Wykorzystujemy każdą chwilę pogodyPlonowanie jest dużo niższe w stosunku do roku ubiegłego, gdzieś w granicach 3 ton. Łuszczyny jak dotąd nie pękają zbytnio. Po prostu czekamy na pogodę… 

Tak więc żniwa w naszym powiecie rozpoczęły się z płaczliwymi nastrojami rolników, z płaczliwą pogoda i coraz gorszymi nadziejami na jej przebieg. Rolnicy powiadają, że każdy dzień niepogody wpływa na obniżenie plonowania. Po deszczu łuszczyny rzepaku pękają i ziarno sypie się na ziemię. Byliśmy na terenie pół wsi Cielętniki. Pszenica szybko dojrzewa. Zbiory wszystkich upraw zbożowych zbiegną się, a zmienna pogoda zmusi rolników do „łapania” każdej chwili pogody by „żniwować”.

Władysław Ruszkiewicz

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here