Wybrano wykonawcę hali, ale i tak będzie drogo

158

Budowa hali, mimo, że okrojona z niektórych prac i tak będzie o prawie 5 milionów droższa niż planowała gmina. Dodatkowo, wybrana oferta znacząco odbiega od pozostałych.

Przypomnijmy, że pierwszy przetarg na budowę hali widowiskowej został unieważniony, bo wpłynęła tylko jedna oferta od firmy Moris Polska, która chciała zbudować obiekt za około 33 mln zł. W tej kwocie około 8 mln zł to koszty kredytu. Przypomnijmy także, że gmina chce, by to firma wzięła na siebie ciężar finansowania. I pewnie dlatego koszty kredytu są takie znaczące, bo udzielany jest on na komercyjną firmę.

Dlaczego gmina sama nie finansuje inwestycji?

Odpowiedź jest prosta. Trzebnica już jest tak zadłużona, że nie mogłaby sama zaciągnąć kolejnych zobowiązań. Stąd tak ogłoszony przetarg.

W drugim przetargu, gmina wyrzuciła z zamówienia, między innymi roboty ziemne, rozbiórkowe czy wyposażenie hali. A skoro, mniej prac należy wykonać, to i oferty powinny być niższe. I faktycznie, do gminy wpłynęły 3 oferty.

Firma Moris Polska zaproponowała cenę: ponad 28 mln 900 tys. zł w tym ponad 7,3 mln zł, to koszty kredytu. Nieco droższą ofertę złożyło konsorcjum firm Inter-system i IBS, które zaoferowało wykonanie zadania za nieco ponad 29 mln 300 tys. zł, a koszty kredytu wyceniono na prawie 7,8 mln zł.

Jednak najniższą ofertę złożyła firma Promat z Choszczna, która za te same prace zaproponowała cenę prawie 21 mln zł, a koszty kredytu wyceniono na niecałe 3,8 mln zł.

Dodajmy, że gmina mimo, że zmniejszyła zakres prac, to o milion złotych podniosła kwotę, jaką zamierzała przeznaczyć na budowę. Teraz wyniosła ona nieco ponad 16 mln zł. Jak łatwo zauważyć, budowa będzie więc i tak o prawie 5 mln zł droższa niż planowano. Do tego należy jeszcze doliczyć koszty prac, które z przetargu usunięto. Jak gmina je sfinansuje? Czy ogłosi nowe przetargi? Ile ostatecznie będzie kosztowała budowa? Te dane poznamy pewnie dopiero po zakończeniu inwestycji.

Nas jednak zastanowił fakt, dlaczego najniższa oferta znacząco odbiega od dwóch pozostałych. Po pierwsze same roboty wyceniono na około 4 mln zł mniej. Ale jeszcze ciekawiej wygląda sprawa finansowania. Okazuje się, że bardzo nisko wyceniono koszty kredytu. Jak pobieżnie policzyliśmy, oprocentowanie to około 2% rocznie. Zastanawiamy się, jaki bank udzielił takiego kredytu komercyjnej firmie. A może za chwilę okaże się, że to była jednak pomyłka?

Na koniec warto zaznaczyć, że to bardzo dobrze, że gmina wybrała najniższą ofertę. Pytanie tylko czy faktycznie roboty zostaną wykonane za zaoferowaną w przetargu kwotę czy ostateczna cena będzie dużo wyższa. A przykładów w gminie Trzebnica było już wiele. Aquapark, był o kilka milionów droższy niż wynikało to z przetargu. Podobnie budowa SP nr 2 i Szkoły Muzycznej. Jak będzie tym razem?

 

PODZIEL SIĘ
NOWa gazeta trzebnicka
Redakcja: ul. Armii Krajowej 2B 55-100 Trzebnica tel. 71.387-21-31 e-mail: redakcja@nowagazeta.pl

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here