Śmieci na PSZOK, a nie pod kontener

70

Od wprowadzenie reformy „śmieciowej”, wszyscy mieszkańcy płacą „podatek śmieciowy” niezależnie od tego ile śmieci oddają. Jak się jednak okazuje, niektórzy zamiast zwieść „duże gabaryty” do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, wolą podrzucać je do centrum miasta.

Jak mówi Sylwester Lech, właściciel Lech-MET-u, który prowadzi w Żmigrodzie selektywną zbiórkę śmieci, od pewnego czasu ktoś podrzuca do centrum, pod kontenery do zbiórki selektywnej ustawione przy ul. Zielonej, odpady, które powinny trafić na PSZOK.

 Stało się to prawdziwą plagą, z którą nie potrafimy sobie poradzić. Pod pojemniki przywożone są meble, sprzęty, wyposażenie domów. Takie odpady można bezpłatnie oddać na gminnym PSZOK-u – mówi Sylwester Lech.
Właściciel Lech-MET-u zaznacza, że taka sytuacja nie zdarza się po raz pierwszy. – Ktoś po prostu zrobił sobie śmietnik przy ul. Zielonej. Uważam, że skoro już przywiózł w to miejsce śmieci, mógł równie dobrze dostarczyć je na PSZOK. Odpady wielkogabarytowe są również zbierane od mieszkańców w terminach, które podawane są przez Urząd Miejski – mówi właściciel i dodaje, że takie śmiecenie w centrum miasta znacznie utrudnia pracę służb, które powinny zajmować się tylko zbieraniem odpadów już posegregowanych.
– Po rozmowach z burmistrzem Robertem Lewandowskim rozważany założenie kamer monitoringu w tym miejscu i złapanie, nie boję się tego powiedzieć brudasów, którzy nie przestrzegają zasad. Być może kary finansowe odstraszą tych, którzy zaśmiecają centrum – podkreśla Sylwester Lech.
Przypomnijmy, że Punkt znajduje się w Żmigrodzie przy ul. Wrocławskiej 52 (dawny POM).Czynny trzy razy w tygodniu: wtorek – godz. 8-18, piątek- godz. 8-18, a także w soboty między 8 a 15.
Przypomnijmy, że jeszcze kilka miesięcy temu podobny problem był w Obornikach Śl. Co jakiś czas, pod Urzędem Miejskim, pod osłoną nocy, pojawiały się bardzo różne śmieci – począwszy od słoików ze starymi przetworami, przez zniszczony sprzęt agd, aż po meble.
Podkreślmy jeszcze raz, że po wprowadzeniu reformy, wszystkie
śmieci produkowane przez mieszkańców są „własnością” gmin (poza tymi wytwarzanymi przez firmy) i każdy mieszkaniec, niezależnie od tego ile śmieci wyprodukuje, płaci podatek. jego wysokość uzależniona jest tylko od tego, czy segreguje śmieci czy nie. Limity wprowadzono tylko na odpady budowlane.

 

PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here