Przyjmą dwie rodziny Polaków

95

Najprawdopodobniej już na początku 2018 roku do Garbc przyjadą dwie rodziny repatriantów zza wschodniej granicy. Polacy zamieszkają w wyremontowanym i przerobionym na dwa mieszkania budynku dawnej szkoły podstawowej. Koszty prac, a także wyposażenia mieszkań, zostaną pokryte z budżetu państwa.

Dzięki ostatnim decyzją burmistrza i Rady Miejskiej, gmina Żmigród nie tylko pomoże Polakom, którzy przez lata mieszkali poza granicami kraju, ale także uratuje budynek dawnej szkoły.

Przypomnijmy, że gmina Żmigród ogłosiła przetarg na remont budynku znajdującego się w Garbcach. Budynek kiedyś pełnił funkcję szkoły podstawowej.

– Na remont przeznaczyliśmy kwotę 250 tys. zł. Do przetargu stanęła tylko jedna firma – Usługi Remontowe Robert Możdżeń ze Żmigrodu. Firma zaproponowała wykonanie remontu za kwotę 220 tys. zł. Obecnie trwa weryfikacja złożonej dokumentacji, ale myślę, że wszystko będzie w porządku i ta oferta zostanie zaakceptowana. Przypomnę, że w budynku będą znajdowały się dwa mieszkania wraz ze wspólną częścią komunikacyjną. Powstanie jedno mieszkanie dwupokojowe i jedno trzypokojowe – mówi burmistrz Robert Lewandowski i dodaje, że prace powinny zostać zakończone do 30 października tego roku, a do końca roku rozliczone. W obu mieszkaniach zamieszkają repatrianci.

– Raczej nie mamy wpływu na to, które rodziny zostaną do nas skierowane. To Ministerstwo będzie kierowało konkretnych repatriantów. Być może będziemy mogli złożyć jakieś swoje sugestie. Pierwszy raz będziemy przechodzili przez taką procedurę i do końca nie wiemy jak będzie przebiegał cały proces. Ponieważ mieszkania będą spore, będziemy mogli przyjąć rodziny z dziećmi – mówi Robert Lewandowski.

Jak dodaje burmistrz, po remoncie mieszkania będą mieszkaniami komunalnymi. A repatrianci będą je wynajmować. – Co dla nich ważne, mieszkania będą już urządzone i wyposażone. Jak tylko nowi mieszkańcy przyjadą, to od razu będą mogli mieszkać. Całość środków na remont i na wyposażenie będzie pochodziło ze środków zewnętrznych, z budżetu państwa. Jako gmina nie dokładamy pieniędzy ze swojego budżetu – mówi burmistrz.

Pełne zrozumienie

Kiedy Rada Miejska w Żmigrodzie podejmowała uchwałę, w której wyrażała chęć przyjęcia rodzin, radni głosowali „za”. Jednym z argumentów było to, że za zewnętrzne pieniądze zostanie uratowany budynek po dawnej podstawówce. – Wśród radnych była zgoda, że trzeba pomóc Polakom, których historia już i tak bardzo źle potraktowała. Opinie radnych były bardzo pozytywne w tej sprawie. Wszyscy chcieli pomóc – mówi burmistrz.

Mieszkań komunalnych jest za mało

Gmina Żmigród, podobnie jak i ościenne samorządy, nie dysponuje wystarczającym zasobem mieszkań komunalnym. Stworzono listę osób oczekujących. – Co kilka lat, kiedy robimy nabór, jest coraz miej rodzin. Na poprzedniej liście było ich około 80 – 100, a w ostatnim naborze przeprowadzonym 3 lata temu było ich 40. Z tej listy przekazaliśmy już kilkanaście mieszkań. Obecnie coraz mniej rodzin spełnia warunki do przyznania mieszkania komunalnego, przede wszystkim dlatego, że nasi mieszkańcy coraz lepiej zarabiają – mówi Robert Lewandowski.

Niemal całkowicie problem listy oczekujących miał rozwiązać remont budynku dawnego Hoteliku, który znajduje się w Żmigrodzie. Już jakiś czas temu gmina przejęła go na własność. – Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie remontu budynku do Urzędu Marszałkowskiego. Teraz czekamy na decyzję. Myślę, że na koniec roku powinniśmy się dowiedzieć czy otrzymaliśmy środki Jeśli znajdziemy się na liście gmin, które otrzymają wsparcie, od razu ogłosimy przetarg. W takim wypadku na koniec 2018 roku mielibyśmy nowe mieszkania komunalne, które w znacznym stopniu zlikwidowałyby listę oczekujących – zaznacza burmistrz

 

PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here