Prezes za zamkniętymi drzwiami

582

Niedawno poruszaliśmy temat zasygnalizowany nam przez mieszkańców, dotyczący zwolnień lekarzy w trzebnickiej przychodni.

Jak poinformowała nas jedna z pacjentek, zwolniona zostać miała lekarka z wieloletnim doświadczeniem – dr Anna Kowalik. Okazuje się, że to prawdopodobnie, nie jedyny, zwolniony specjalista w ostatnim czasie.

Niedawno poinformowaliśmy, że doktor Anna Kowalik potwierdziła, że została zwolniona z Gminnego Centrum Medycznego Trzebnica – Zdrój. Oficjalnym powodem wypowiedzenia była… redukcja stanowiska pracy.

Informację o odejściu z pracy doktor Kowalik potwierdziła również, podczas rozmowy telefonicznej, prezes przychodni Elżbieta Rezler, jednak nie chciała odpowiedzieć na żadne dodatkowe pytania, prosząc o przesłanie ich na piśmie.

Pisemnie zapytaliśmy więc między innymi o to, jaki jest powód odejścia doktor Kowalik? Czy przychodnia planuje zatrudnienie nowego lekarza na miejsce zwolnionego pracownika? Jeśli tak, czy wiadomo już kto zajmie miejsce doktor Kowalik? Poprosiliśmy również o wyjaśnienie wątpliwości mieszkańców związanych z rzekomymi dodatkowymi zwolnieniami specjalistów. Poprosiliśmy, aby odpowiedzi wysłano nam do ubiegłego piątku (11 sierpnia), jednak obiecane przez prezes Rezler wyjaśnienia, nie nadeszły.

Godzina na korytarzu

Postanowiliśmy odwiedzić Panią Prezes w przychodni. W końcu chodzi o gminną spółkę, pytania są proste. Na miejscu, pani obsługująca sekretariat poinformowała nas, że szefowa przychodni, nas nie przyjmie, ponieważ… oczekuje na spotkanie. Zapewniliśmy więc, że poczekamy, aż przyjęcie będzie możliwe.

Po 50 minutach oczekiwania na korytarzu, do prezes przychodni na spotkanie… nikt nie wszedł. Wyszła za to, zdziwiona naszą obecnością pani Rezler, która poinformowała, że odpowiedzi na zadane pytania wyśle w najbliższy poniedziałek. Dodała, że zgodnie z ustawą, na odpowiedź ma dokładnie 14 dni. A dodatkowo odpowiedzi przygotowuje… radca prawny, który był wcześniej niedostępny.

Dlaczego prezes gminnej spółki unika udzielenia prostych informacji, o które pytają mieszkańcy? I dlaczego to radca prawny musi przygotować odpowiedzi na pytania, dotyczące decyzji wydanych, właśnie przez prezes? Po 13 dniach oczekiwania, w końcu otrzymaliśmy odpowiedź:

– Szanowni Państwo, w odpowiedzi na przesłane pytania uprzejmie informujemy, że: W Gminnym Centrum Medycznym Trzebnica-Zdrój sp. z o.o. prowadzone są działania mające na celu reorganizację struktury zatrudnienia w spółce, co, dla dobra Pacjentów, prowadzić ma do usprawnienia działalności GCM Trzebnica- Zdrój sp. z o.o.

Z uwagi na ochronę pracowniczych danych osobowych, pracodawca nie jest uprawniony do informowania o decyzjach podejmowanych w stosunku do konkretnego pracownika. Pani dr. Kowalik będzie przyjmować Pacjentów do dnia 31.10.2017 roku. GCM Trzebnica- Zdrój sp. z o.o. nie planuje zwiększenia zatrudnienia – poinformowała prezes.

W związku z tym, że w dalszym ciągu nie została udzielona kompletna informacja, dotycząca ogólnej ilości rzekomych zwolnień specjalistów, poprosiliśmy prezes Rezler o uzupełnienie informacji i wskazanie liczby zwolnionych, w ostatnim czasie, specjalistów. Niestety, do zamknięcia tego wydania, prezes nie ujawniła, ile osób otrzymało zwolnienia i nie odpowiedziała wprost, na konkretnie zadane, proste pytania:

– Uprzejmie informujemy, że Gminne Centrum Medyczne Trzebnica-Zdrój sp. z o.o. nie przewiduje ogólnej redukcji etatów. Pacjenci przyjmowani są na bieżąco przez lekarzy w dotychczas prowadzonych w Centrum specjalnościach – poinformowała w kolejnym mailu.

Komentarz NFZ

O informację odnośnie tego, czy zwolnienia lekarzy mogą mieć wpływ na kontrakt przychodni z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz czy przychodnie muszą zgłaszać NFZ takie zwolnienia, zapytaliśmy rzecznika prasowego Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, Joannę Mierzwińską. Odpowiedź na pytania otrzymaliśmy błyskawicznie, bo po niespełna dwóch godzinach od rozmowy telefonicznej:

 Każda placówka medyczna wszystkie zmiany ma obowiązek zgłaszać do NFZ na bieżąco. Gminne Centrum Medycznym Trzebnica – Zdrój do umowy w zakresie POZ zgłosiło 7 lekarzy, w tym roku nie było zgłoszonych żadnych zmian. Zwolnienie jednego lekarza nie spowoduje zmian w umowie i nie będzie miało wpływu na wysokość kontraktu ponieważ według przepisów w POZ przypada 2500 osób na jednego lekarza, nawet jak jeden lekarz odejdzie pozostanie 6 i to jest wystarczającą liczna lekarzy na ponad 11.500 osób – poinformowała Joanna Mierzwińska.

Co dalej?

Jak już wspominaliśmy, do tej pory w trzebnickiej przychodni „Trzebnica-Zdrój”, oprócz doktor Anny Kowalik, młodych pacjentów przyjmuje również doktor Elżbieta Borodycz oraz doktor Magdalena Orzechowska. Tak więc do dyspozycji małych pacjentów, pozostanie jedynie dwóch lekarzy.

Jak informowali nas czytelnicy, w okresie jesienno – zimowym, kiedy zachorowań jest najwięcej, do lekarza pierwszego kontaktu w Gminnym Centrum Medycznym Trzebnica – Zdrój trzeba czekać nawet aż 5 dni! Sprawę gigantycznych kolejek poruszaliśmy już na początku tego roku, kiedy to temat, po raz kolejny zgłosili zdenerwowani mieszkańcy. Jak bardzo w wyniku zwolnień specjalistów, wydłużą się kolejki? I jakie konsekwencje takie decyzje będą miały dla samej przychodni, jeśli zwolnień jest lub będzie jednak więcej? Czy pacjenci zaczną się przepisywać do innych niepublicznych przychodni? Sprawę monitorować będziemy na bieżąco.

 

2 KOMENTARZY

  1. Zostały dwie najlepsze i najbardziej pracowite lekarki. Pracodawca wie, jaką wartość mają poszczególni pracownicy. I pozbywa się tych, którzy są mało wydajni i roszczeniowi.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here