Potrącił dziewczynkę na pasach i uciekł. Rodzina szuka świadków

4329

W niedzielę, około godziny 18.00, w Trzebnicy przez przejście dla pieszych, niedaleko Banku Zachodniego przechodziło rodzeństwo. Szli na Mszę Św. w Bazylice. Gdy byli na pasach, na przejście, wjechał rozpędzony samochód, w kolorze czarnym, prawdopodobniej kombi.

10-letnia Wiktoria została potrącona, ale dzięki szybkiej reakcji brata, który w ostatniej chwili chwycił siostrę i mocno pociągnął, nie doszło do tragedii.

Samochód uderzył jednak dziewczynkę w nogi i upadla na bok. Wiktoria jest mocno poobijana. Ma do krwi pozdzierane nogi, na wysokości kolan. Dostała leki przeciwbólowe i specjalistyczną maść. Co ciekawe rodzice, dopiero dzisiaj o 9.00 mają zgłosić zawiadomienie na policji, bo… w niedzielę, nie miał kto przyjąć zgłoszenia.

Tymczasem sprawca wypadku, nawet się nie zatrzymał, tylko uciekł z miejsca zdarzenia. Przy rodzeństwie zatrzymało się za to sporo osób, które zawiadomiły pogotowie.

Rodzice mają nadzieję, że być może ktoś z przechodniów, zapamiętał markę samochodu i numery rejestracyjne pojazdu, którym kierował sprawca wypadku. Jeżeli ktoś może pomóc, to proszony jest o kontakt z rodzicami pod numerem telefonu: 600-078-206 lub z policją. Każda informacja może być pomocna.

Policjanci zabezpieczą i przejrzą także miejski monitoring.

13 KOMENTARZY

    • Niestety na kamerze obrotowej akurat momentu zdarzenia kamera nie zarejestrowała trzeba przeanalizować monitoring z całego miasta.

      Dlatego proszę każdą osobę która widziała w dniu wczorajszym potrącenie mojej córki o kontakt ze mną bądź z Komendą Powiatową Policji w Trzebnicy.
      Za każdą informację z całego serca będę wdzięczna

  1. Na tej komendzie czy też 13 posterunku w obornikach wiecznie nikt nie ma czasu przyjąć jakiego kolwiek zawiadomienia. Czas na nic nie robienie i legitymowanie dzieci por sklepami to jest czas….

  2. To jest właśnie „DOBRA ZMIANA”. Towarzysz Mariusz Błaszczak zapowiadał wzmocnienie jednostek policji, dodatkowe etaty, otwieranie nowych posterunków policji a tymczasem gołym okiem widać brak policji na ulicach. W Komisariatach w Żmigrodzie i Obornikach Śląskich zlikwidowano etaty dyżurnych, pozabierano radiowozy oznakowane. Nic tylko pogratulować „dobrej zmiany”, tow. Błaszczak. Obecnie policjantów widać ale jedynie na zabezpieczeniu miesięcznic i innych uroczystości organizowanych przez jaśnie nawiedzonego prezesa.

  3. Widziałem zajście na tych pasach jak koleś podbiegł do volvo czarnego w combo i walił kolesiowi w szybę ten nie wiedział co zrobić i pojechał dalej powoli i na dodatek wbił się pod prąd w stronę ulicy Jadwigi co za koleś zero muzgu myślałem ze kogoś puknol wyrazy współczucia

  4. Ludzie obudźcie się wreszcie. Nieprzyjmowanie przez policję zgłoszeń nie ma nic wspólnego,ani z tą ani z poprzednią zmianą i nie ma też nic wspólnego z ilością policjantów jak będzie ich 500 na komendzie w Obornikach to nadal nie będzie komu zgłoszeń przyjmować. Jak próbuję zgłosić zaginięcie dowodu obok wielkiego plakatu jak to niezbędna czynność,to słyszę, że to chyba nie u nich tylko w bankach,UM i innych instytucjach wszelkich możliwych. Jak próbuję zgłosić okradzenie przesyłki wybebeszonej na poczcie,to słyszę że to u przewoźnika trzeba zgłosić ,czyli poczty itd. Mój ojciec jest bardziej uparty,to kiedyś tam udaje mu się zgłosić coś,pod warunkiem,że wcześniej znajdzie sprawcę sam, ja po prostu rezygnuję. To efekt bzdurnego sposobu rozliczania z wyników, im mniej przyjmą zgłoszeń tym lepsze mają wyniki,bo jest mniej przestępstw i większa wykrywalność proste. Od dawna nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością, miarą wyników policji powinno być poczucie bezpieczeństwa obywateli,a nie tabelki ile przyjęli zgłoszeń i ile wykryli,bo im mniej będą przyjmować,tym mniej będą wykrywać rzeczywistych przestępstw i rośnie poczucie bezkarności przestępców. Przykład z Poznania, gdzie dziewczyna wielokrotnie zgłaszała znęcanie się nad nią i zastraszanie przez byłego chłopaka,co z tego ,że miała niebieską kartę, jak nawet w dobie komputerów każde zgłoszenie nawet nie było połączone z innymi, każde przyjmował inny człowiek i zakładał inną sprawę,aż dziewczyna została zamordowana. Dzięki zgłoszeniom policja szybko znalazła sprawcę i tak to działa. Brawo! Tylko z bezpieczeństwem niewiele to ma wspólnego. A media tylko trąbią ilu to „piratów” nagrań złapano,ile zarekwirowano sprzętu, bo dzieci filmy ściągają,albo programy. Zapuścić komputer, pospisywać IP, MAC i co tam się da, dostać gotowy adres od dostawcy usługi i bez roboty, a wykrywalność jaka gigantyczna. A że zwykli ludzie się boją nocą po ulicy chodzić,że naćpane bezmózgi drą ryje i tłuką kogo się da na ulicy to kogo to obchodzi,wykryć ciężko,bo by trzeba się ruszyć w teren i jeszcze oberwać od naćpanego Seby można.

    • zaśmiecasz temat. Byłeś świadkiem wypadku? Jak tak to zgłoś się na policję lub skontaktuj się z rodziną!!! Nie było Cię tam to swoje przemyślenia i opowieści dziwnej treści skieruj do jakiejś gazety w rubryce „proszę o pomoc” lub coś w tym rodzaju

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here