Policjanci proszą o kasę na samochody

236

Sytuacja finansowa policji jest trudna. Jak się okazało na ostatniej sesji Rady Powiatu, jeśli policjanci chcą mieć nowe samochody, muszą sobie na nie „uzbierać” połowę kwoty. Wyciągają zatem rękę do samorządów, które współfinansują zakupy. Jeśli jednak samochód zostanie rozbity, pieniądze nie trafiają do konkretnych jednostek policji lub samorządów, a… do budżetu państwa i wtedy kasa przepada.

Na ostatniej sesji Rady Powiatu, radni mieli dokonać zmian w budżecie i przekazać 14 tys. zł na zakup samochodu dla policji. Jak tłumaczył młodszy inspektor Adam Jędryszczyk, zastępca trzebnickiego komendanta, zakupy nowych samochodów są konieczne.

– Flota samochodowa jest dosyć stara. Choć w zeszłym roku kupiliśmy 2 samochody, to w tym roku chcielibyśmy kupić kolejne 3 samochody; dwa segmentu C, czyli średnie auta jak kia ceed, a jeden B, taki jak opel corsa. Proszę o 14 tys. zł, bo dokładnie tyle nam brakuje, żeby zakupić te 3 auta – mówił Adam Jędryszczak.

Radni dopytywali, w których gminach auta będą jeździć. – Jeden mniejszy i większy w Trzebnicy, a jeden większy w Obornikach Śl., bo od gminy otrzymaliśmy połowę potrzebnych środków. W tym roku na pewno jeszcze będzie brakowało nam aut. Wycofywane są te pojazdy, które przejechały powyżej 300 tys. kilometrów lub te, które mają 10 lat – odpowiedział policjant. Jak dodał, nie jest tajemnicą, która gmina przekazała ile środków. I tak, ogólnie policjanci „uzbierali” 79 tys. 500 zł, po przyznaniu 14 tys. zł z powiatu mają dokładnie połowę kwoty, którą chcą wydać na zakup nowych aut. Gmina Zawonia przekazała 10 tys. zł, gmina Wisznia Mała 15 tys. zł, gmina Trzebnica 19,5 tys. zł, gmina Oborniki Śl. – 35 tys. zł. Gminy Żmigród i Prusice w tym roku nie dorzuciły się do zakupów.

Aut jest 30, a 7 stoi w warsztacie

Jak powiedział zastępca komendanta, w całym powiecie łącznie jeździ 30 samochodów policyjnych, ale… aż 7 stoi w specjalistycznym warsztacie we Wrocławiu. – Jak państwo wiecie, w styczniu moi policjanci jechali, żeby pomoc pogotowiu ratunkowemu, wpadli w poślizg i ten samochód został doszczętnie rozbity – mówił Adam Jędryszczak. Radny Sławomir Zarentowicz dopytywał, czy samochody są ubezpieczone, bo jeśli tak jest, to przecież jednostka powinna otrzymać odszkodowanie.

Funkcjonariusz przyznał, że samochody mają polisy, ale… jest pewien problem, bo odszkodowanie nie trafia do jednostki, która miała samochód, tylko do budżetu państwa (nawet nie do budżetu Komendy Wojewódzkiej). To dość mocno zdziwiło radnych, bo pieniądze na zakup aut „dokładają” samorządy, ale jeśli auto zostanie zniszczone, to nie odzyskają już pieniędzy z odszkodowania, bo wszystkie są wrzucane „do jednego, państwowego wora”.

– A ja chciałbym się dowiedzieć, czy został już naprawiony żmigrodzki bus, bo z tego co pamiętam, to już chyba z półtora roku stoi w policyjnym warsztacie – dopytywał radny Damian Sułkowski.

– Niestety jeszcze nie – przyznał policjant. – Jak to jest, że tyle samochodów, kupionych za grube pieniądze, stoi tyle czasu w warsztacie i nikt ich nie naprawia? Przecież jak wstawiamy swoje samochody do warsztatów, to nawet naprawy silników prowadzone są w tydzień, góra dwa. A tu półtorej roku…? – dziwił się Sławomir Zarentowicz.

Policjant wyjaśniał, że tak długa jest kolejka w serwisie, a niektóre naprawy są poważne, robiona jest pełna diagnoza. Trzebniccy policjanci muszą czekać na swoją kolejkę, nie ma możliwości przyspieszenia napraw.

– Nie możemy pozwolić na to, żeby samochody, którymi jeżdżą nasi policjanci, do których się dokładaliśmy, stały półtora roku w warsztatach. Uważam, że powinniśmy wystosować petycje do Komendanta Wojewódzkiego, żeby przyspieszyć naprawy albo zlecać naprawy w prywatnych warsztatachByłoby dużo szybciej – zaproponował radny Robert Adach.

Jednak Adam Jedryszczak wyjaśnił, że naprawy w prywatnych warsztatach są niemożliwe, chociażby ze względu na to, że w systemie łączności zapisane są różne dane, które nie mogą „wypłynąć” na zewnątrz.

Ostatecznie radni zdecydowali o przekazaniu środków policjantom. Tym samym, już niebawem na nasze drogi wyjadą 3 nowe, oznakowane radiowozy.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here