Motocyklista zginął na „piątce”

247

Tragedia wydarzyła się w ostatnią sobotę, popołudniu, na drodze krajowej nr 5 na wysokości miejscowości Żmigródek. Mimo prób reanimacji nie udało się uratować motocyklisty.

W ostatnią sobotę, 29 lipca pogoda była bardzo dobra – nie padało, jezdnia była sucha, jedynie wysokie temperatury dawały się we znaki.Warunki do jazdy były dobre. Tuż po godz. 17.30 służby zostały zawiadomione o wypadku w Żmigródku. W pierwszych zgłoszeniach mówiono o trzech samochodach osobowych i motocyklu.

Jeszcze przed przyjazdem strażaków z Trzebnicy działania prowadziły zastępy strażaków z OSP Żmigród, Korzeńsko, a także z Rawicza, bo to oni mieli najbliższej na miejsce wypadku.

Kiedy trzebniccy strażacy dotarli na miejsce, informacje potwierdziły się: zderzyły się łącznie 4 pojazdy, 3 samochody i motocykl. Wszystkie pojazdy ustawione były w szeregu, jeden drogi.

Seat leon, skoda octavia, a także skoda fabia leżała na lewym boku przodem do kierunku jazdy, w stronę Żmigrodu. Za ostatnim autem, przy barierze energochłonnej, jako ostatni leżał motocykl honda, który płonął. Wszystkie 4 osoby, które jechały autami o własnych siłach wydostały się z nich – mówi Dariusz Zajączkowski, rzecznik prasowy trzebnickich strażaków. Jak dodaje,strażacy odnaleźli motocyklistę w przydrożnym rowie.

 Mężczyzną bardzo szybko zajął się zespół ratownictwa medycznego. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, ugasili płonący motocykli i włączyli się do udzielania pomocy medycznej motocykliście i osobie, która kierowała skodą fabia. Na miejsce dojechali technicy policyjni. Strażacy zabezpieczyli miejsce lądowania dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, które zostało wezwane do motocyklisty. Cała nasza akcja trwała ponad 4 godziny, a brało w niej udział 6 jednostek 22 ratowników i jednostka z Rawicz – mówi Dariusz Zajączkowski.

Jak doszło do tragedii?

Piotr Dwojak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy mówi, że najprawdopodobniej przyczyną wypadku była nadmierna prędkość motocyklisty i podaje przebieg zdarzeń.

– Kierujący motocyklem honda, 27-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego, który jechał drogą krajową nr 5 w kierunku Poznania, na łuku drogi w prawą stronę nie zapanował nad swoim pojazdem i przejechał przez wyspę oddzielająca pas jezdni. Następnie uderzył w lewy bok seata leona, który jechał z naprzeciwka. Jechał nim 47-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu trzebnickiego. Następnie motocyklista otarł prawe drzwi skody octavii, którą prowadziła 40-letnia mieszkanka powiatu dzierżoniowskiego – mówi Dwojak i dodaje, że po tym motocyklista uderzył w barierę ochronną i odbił się od niej. – Następnie, po odbiciu od bariery uderzył w przód samochodu skoda fabia, którym kierowała 30-letnia kobieta z Leszna. W wyniku obrażeń, których doznał w czasie wypadku, motocyklista poniósł śmierć na miejscu. Natomiast kierująca fabią została przewieziona do szpitala w Trzebnicy, gdzie okazało się, że miała rany cięte na dłoniach – opisuje przebieg wypadku Piotr Dwojak.

Jak dodał policjant, wszystkie czynności na miejscu wypadku nadzorował prokurator rejonowy w Trzebnicy, który zdecydował o skierowaniu ciała motocyklisty do Zakładu Medycyny Sądowej. Motocykl i skoda fabia zostały zabezpieczone na policyjnym parkingu strzeżonym. Z policyjnego badania wynika, że kierujący samochodami byli trzeźwi.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną tragedii była zbyt wysoka prędkość – podkreśla Piotr Dwojak.

 

PODZIEL SIĘ
NOWa gazeta trzebnicka
Redakcja: ul. Armii Krajowej 2B 55-100 Trzebnica tel. 71.387-21-31 e-mail: redakcja@nowagazeta.pl

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here