Ilu lekarzy zwolnionych? Prezes milczy

608

W ostatnim czasie zaniepokojeni mieszkańcy kilkukrotnie informowali nas o zmianach, jakie mają zajść w Gminnym Centrum Medycznym Trzebnica-Zdrój.

Doktor Kowalik zwolniona

Dowiedziałam się, że pani doktor Anna Kowalik została zwolniona z pracy. Nie wiem, co teraz będzie dalej. W przychodni zazwyczaj i tak są ogromne kolejki, zwłaszcza w sezonie zimowym, a jak teraz będzie o jednego lekarza mniej, to już w ogóle będziemy tygodniami czekać w kolejkach. A co gorsze, słyszałam też, że zwolnieni zostali inni specjaliści – informowała jedna z zaniepokojonych mieszkanek. Temat potwierdziła sama pani doktor:

– Mogę przekazać taką informację, że faktycznie zostałam zwolniona z pracy. A jako powód podano likwidację stanowiska pracy – skomentowała doktor Anna Kowalik.

Informację o odejściu z pracy doktor Kowalik potwierdziła również podczas rozmowy telefonicznej prezes przychodni Elżbieta Rezler, jednak nie chciała odpowiedzieć na żadne dodatkowe pytania,  prosząc o  przesłanie ich na piśmie.

Pisemnie zapytaliśmy więc między innymi o to, jaki jaki jest powód odejścia doktor Anny Kowalik? Czy przychodnia planuje zatrudnienie nowego lekarza na miejsce zwolnionego pracownika? Jeśli tak, czy wiadomo już kto zajmie miejsce doktor Kowalik? Poprosiliśmy również o wyjaśnienie wątpliwości mieszkańców związanych z rzekomymi dodatkowymi zwolnieniami specjalistów. O odpowiedź poprosiliśmy do ubiegłego piątku (11 sierpnia), jednak obiecana przez prezes Rezler odpowiedź nie nadeszła.

Trudna sytuacja przychodni?

Możemy w tej chwili jedynie przypuszczać, że skoro oficjalnym powodem zwolnienia specjalisty była „likwidacja stanowiska pracy”, nikt nie zostanie zatrudniony na miejsce doktor Kowalik. Przypomnijmy, że do tej pory w trzebnickiej przychodni „Trzebnica-Zdrój”, oprócz doktor Anny Kowalik młodych pacjentów przyjmuje również doktor Elżbieta Borodycz oraz doktor Magdalena Orzechowska. Tak więc do dyspozycji pacjentów pozostanie jedynie dwóch lekarzy. Można sobie wyobrazić, w jak gigantycznych kolejkach będą oczekiwać teraz rodzice z dziećmi. Nasuwa się też pytanie – co z pozostałymi lekarzami, którzy również mieli zostać zwolnieni?

    Absurd całej sytuacji polega na tym, że w oddanej do użytku w ubiegłym roku „nowej” przychodni, której koszt modernizacji wyniósł około 10 mln zł, zaczyna brakować specjalistów. Już w tej chwili nie ma dużego wyboru lekarzy, a kolejki są długie. W okresie jesienno- zimowym, kiedy zachorowań jest najwięcej, do lekarza pierwszego kontaktu trzeba czekać aż pięć dni! Sprawę gigantycznych kolejek poruszaliśmy już na początku tego roku, kiedy to temat po raz kolejny zgłosili zdenerwowani mieszkańcy.

 Jak bardzo wydłużą się kolejki, po zwolnieniu, co najmniej jednego specjalisty? O tym przekonamy się, kiedy rozpocznie się sezon zwiększonych zachorowań.

 

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here