Fontanna jest, ale wypożyczona

111

Od tygodnia mieszkańcy miasta znów mogą oglądać fontannę, która działa na stawie przy ul. Kard. Wyszyńskiego.

Niestety, nie jest to ta sama fontanna, którą skradziono tuż po montażu. Przypomnijmy, że zaledwie 3 tygodnie po montażu, w brawurowy sposób ukradziono fontannę zamontowaną na stawie. Złodzieje odcięli dysze, pozostawiając całe urządzenie sterujące. Jak mówił nam wtedy Andrzej Małkiewicz, kierownik wydziału inwestycji i remontów Urzędu Miejskiego w Obornikach Śl., bez tego urządzenia, fontanna jest bezużyteczna. Zaraz po kradzieży mieszkańcy zaczęli zastanawiać się, jak to możliwe, aby w wodzie ktoś odciął zasilanie, zabrał fontannę i po prostu się z nią rozpłynął. Większości mieszkańców było żal, ale niektórzy pisali w internetowych komentarzach, że fontanna im przeszkadzała. Do dnia dzisiejszego nie udało się załapać sprawców kradzieży. Jak zapowiedziały władze gminy, samorząd postara się odzyskać stracone pieniądze z ubezpieczenia. A dodajmy, że wodotrysk wcale nie był tani, bo kosztował 40 tys.zł.

Niektórzy tak przyzwyczaili się do widoku fontanny, że aż zdecydowali się zorganizować „zrzutkę” na zakup nowej. Niestety, na konto wpłynęło około 10 procent wymaganej kwoty i akcja została anulowana.

W poprzednim tygodniu fontanna znów została zamontowana na stawie. Jest identyczna jak poprzednia, tyle że… miasto jej nie kupiło, a wypożyczyło. Nowy wodotrysk ma cieszyć mieszkańców do zimy, kiedy to ze względów technologicznych (niska temperatura wody w stawie) zostanie zdemontowany. Czy i kiedy miasto kupi nową? Tego nie wiadomo.

Burmistrz Arkadiusz Poprawa zapewniał na swoim profilu facebookowym, że nowy sprzęt jest monitorowany za pomocą zainstalowanych niedawno kamer.