Czy za nieszczepienie dzieci powinny zostać wprowadzane kary pieniężne?

69

Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nakłada kary dla rodziców, którzy odmawiają zaszczepienia swoich dzieci – na początek grzywna w wysokości 500 złotych, potem kary mogą być jeszcze wyższe.

W ostatnich dniach Naczelna Rada Lekarska zaapelowała również bezpośrednio do Ministra Zdrowia o podjęcie prac legislacyjnych, które miałyby wprowadzić obowiązek przedstawienia przed przyjęciem do żłobka, przedszkola oraz szkoły zaświadczania potwierdzającego wykonanie u dziecka szczepień obowiązkowych.

– Wyszczepialność jest w Polsce na bardzo wysokim poziomie, ale widoczny jest niestety wzrost liczby osób uchylających się od szczepień – podkreślał ostatnio w jednym z wywiadów Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz.

Okazuje się, że według oficjalnych statystyk w 2012 r. liczba rodziców, którzy nie poddali swoich dzieci obowiązkowym szczepieniom, wyniosła ponad 5 tys., natomiast w 2015 r. liczba ta wzrosła już do około 16 tys., a w zeszłym roku liczba nieszczepionych dzieci przekroczyła 23,1 tys. Szczepionych jest ponad 95 proc. dzieci do 2. roku życia.

Sanepid alarmuje, że w regionie wzrasta liczba niezaszczepionych dzieci. Z tego powodu maluchy częściej chorują na krztusiec, świnkę czy ospę. Mandaty wystawiane rodzicom są karą finansową za nie zgadzanie się na szczepienie swoich dzieci. Zgodnie z przepisami rodzice, którzy nie zaszczepią dziecka w terminie, otrzymują upomnienie z wezwaniem do zaszczepienia dziecka w ciągu 7 dni. Jeśli nie reagują, można nałożyć na nich grzywnę i co ciekawe, może ona być nałożona wielokrotnie.

Maksymalna grzywna wynosi 5 tysięcy złotych. Jednak wojewódzki sanepid wystawia je średnio na kwotę 500 złotych.

W ostatniej sondzie na stronie www.nowagazeta.pl zapytaliśmy naszych czytelników czy według was za nieszczepienie dzieci powinny zostać wprowadzone kary pieniężne?

Okazuje się, że według zdecydowanej większości ankietowanych, bo aż 53%, wprowadzanie takiego sposobu wymuszenia szczepień podstawowych to bardzo zła metoda i kary pieniężne nie powinny mieć miejsca. Według blisko 37% ankietowanych jest to bardzo dobry pomysł, a blisko 10% odpowiada, że kwestia ta jest im całkowicie obojętna.

Mimo to specjaliści podkreślają, że wzrost liczby niezaszczepionych dzieci ma w dużej mierze związek z ruchem antyszczepionkowym. Z drugiej jednak strony część rodziców boi się niepożądanych powikłań u dzieci, które wiązać mogą się właśnie z wymaganymi szczepionkami.

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here