Tak kolorowo jeszcze nie było

149

Mnóstwo kolorowych proszków, baloniki z wodą, tańce i pokaz ognia to główne atrakcje I Obornickiego Święta Kolorów. Charytatywnej imprezie towarzyszyło wiele uśmiechów i wyśmienita zabawa.

Najweselsze i najbardziej kolorowe święto zawitało do Obornik Śląskich w poniedziałek 3 lipca. Popołudnie spędzone na placu Mój Rynek obfitowało w niecodzienne atrakcje dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Cała zabawa odbyła się dzięki niezwykle kreatywnej Akademii Westa ze Żmigrodu oraz gminie Oborniki Śląskie.

Wydarzenie stanowiło jednocześnie akcję charytatywną. Szczytnym celem było zebranie pieniędzy dla Roberta Zgierskiego, aby pomóc mu w zamieszkaniu na parterze bez barier architektonicznych, dzięki czemu będzie miał możliwość wychodzenia z domu. Zabawa w połączeniu z pomocą ma wiele znaczący wymiar ludzki.

W strefie kolorów wyznaczonej pomiędzy kolorowymi flagami, ścisnęło się mnóstwo ludzi, rozpoczynając „wojnę balonową”. Kolorowe baloniki wypełnione wodą trafiały we wszystkich uczestników zabawy. Chwilę później nastąpił pierwszy z dwóch wyrzutów proszków holi. Wszystkie kolory rzucane w powietrze utworzyły zjawiskową, wielobarwną chmurę, spod której powoli wyłaniały się tęczowe postaci. Uwalniana zewsząd pozytywna energia rozgrzewała uczestników do tańca. Tunezyjski taniec rozpoczęli tancerze z Akademii Teatru Westa. Dobra muzyka i tańce sprzyjały magicznej, kolorowej terapii.

Wydarzenie uświetnił pokaz OSP z Obornik Śląskich polewając wszystkich wodą. Wśród atrakcji dla najmłodszych było malowanie twarzy i bańki mydlane. Wieczór okazał się nie mniej widowiskowy. Twarze dzieci wymalowane farbami fluorescencyjnymi migotały w ciemnościach podczas zapierającego dech w piersiach pokazu tańca z ogniem. Fantazyjne FireShow zwieńczone idealnie dopasowaną muzyką, stworzyło prawdziwą wybuchową mieszankę.

Czteroletni Szymon, który przybył na Święto Kolorów wraz z rodzicami tak podsumował wrażenia: –Mi się podobało jak sypaliśmy proszkiem i rzucaliśmy balonami żeby byc mokrym…jeszcze jak strażak lał wodą i byliśmy cali brudni na kolorowo. A w nocy podobały mi się ognie.

Tego typu inicjatywa wszystkim obecnym dostarczyła wielu niesamowitych wrażeń. Niektórzy z uczestników już dziś dopytywali o kolejne edycje.

 

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here