Między grobami chwasty po pas

242

– Na naszym cmentarzu chwasty zawsze były zbyt rzadko koszone, ale teraz to już przesada. Trawa między grobami sięga do pasa, a w niektórych miejscach ma 1,5 metra. A przecież płacimy bardzo duże stawki za dzierżawę miejsc – mówi mieszkanka Obornik Śl.

Wiem, że w Obornikach Śl. zmienił się zarządca cmentarza komunalnego. Kiedyś o porządek dbali państwo Filckowie, teraz od kilku miesięcy nekropolią administruje właściciel zakładu In Memento z ul. M.Skłodowskiej – Curie. Wydaje mi się, że od momentu kiedy przejął zarządzanie ani razu nie skosił trawy na cmentarzu – uważa pani Maria. Jej zdaniem obornicki cmentarz komunalny zawsze był zbyt rzadko koszony, ale tego lata chwasty dorastają do pasa, w niektórych miejscach są wysokości dorosłego człowieka. – Ostatnio dokonywałam rezerwacji miejsca. Zapłaciłam ponad tysiąc złotych. Wiem, że takie opłaty robi się raz na kilka, kilkanaście lat, ale miejsc jest przecież bardzo dużo i każdy musi zapłacić. Myślę, że to zaniedbanie nie jest kwestią braku pieniędzy tylko dobrych chęci. Nie wspomnę już o koszach na śmieci, z których czasem aż si wysypuje. Uważam, że cmentarze, chociażby ze względu na szacunek do zmarłych, powinny być porządnie utrzymane – dodaje pani Maria.

Długa droga po informację

Kiedy skontaktowaliśmy się z In Memento w Obornikach Śl., okazało się, że to nie nowy administrator odpowiada za koszenie na cmentarzu. Jak dowiedzieliśmy się w zakładzie, również tam zgłaszają się niezadowoleni mieszkańcy. Przychodzą osobiście i dzwonią z prośbą o wykoszenie. – Za każdym razem tłumaczymy, że to nie leży w naszej gestii. Koszenie i wywóz śmieci to zadanie dla Zakładu Gospodarki Komunalnej w Obornikach Śl. Jako administrator jesteśmy odpowiedzialni za pobieranie opłat, przygotowywanie kaplicy cmentarnej, otwieranie bram, kiedy zachodzi taka potrzeba. Jednak utrzymanie porządku to nie nasze kompetencje. Co oczywiście nie znaczy, że tego nie robimy. Ostatnio uporządkowaliśmy teren przy kaplicy, posadziliśmy nowe drzewka. Zakład obiecał, że w najbliższym czasie wykosi na cmentarzu, ale najwidoczniej mają dużo pracy i trzeba jeszcze trochę poczekać – powiedziano nam w In Memento i odesłano do ZGK. Jak się okazało, Adam Michalski, prezes ZGK, jest obecnie na urlopie, więc odesłano nas dalej do Mirosława Watrasa, kierownika Zakładu Oczyszczania przy ZGK.

– Jeśli chodzi o śmieci, to wywozimy je regularnie w każdy wtorek i piątek, a czasem również w poniedziałek, jeśli tylko jest taka potrzeba – odpowiada Mirosław Watras i dodaje, że koszenie odbywa się zależnie od pogody.

– Te większe trawniki kosimy dość często, a między grobami w zależności o tego jak szybko trawa urośnie. Wiemy, że są takie osoby, które wolą zrobić to same. Niektórzy zgłaszają, że nie podoba im się, że gdzieniegdzie pozostają kępki suchej, skoszonej trawy. Częstotliwość koszenia zależy od pogody, od opadów i temperatury, bo w sprzyjających warunkach chwasty bardzo szybko rosną. Jeśli mieszkańcy zwracają uwagę, że jest już potrzeba wykoszenia, to oczywiście to zrobimy – zapewnia kierownik Mirosław Watras.

W takim razie będziemy czekać na spełnienie obietnic i za kilka dni sprawdzimy jak wygląda sytuacja.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here