Pożegnali się z przedszkolem

76

Z jednej strony wielka radość, bo rozpoczynają się wakacje, a z drugiej smutek, bo w życiu przedszkolaków kończy się pewien etap. Koniec roku szkolnego dla wielu dzieci oznacza pożegnanie z przedszkolem, nie tylko na wakacje, ale już na zawsze.

Dzieci z Publicznego Przedszkola w Obornikach Śl., z placówki przy ul. Kasztanowej, oficjalnie zakończyły rok szkolny w zeszłym tygodniu. Dla dzieci z trzech oddziałów było to definitywne pożegnanie się z beztroską zabawą, bo od września rozpoczynają już edukację w szkołach.

Aula przedszkola wypełniona była po brzegi. Na uroczyste zakończenie roku przyszli nie tylko rodzice, ale i dziadkowie dzieci. A przedszkolaki baaaardzo wszystkich zaskoczyły, ponieważ odtańczyły poloneza, którego tradycyjnie tańczy się na studniówkach. Dzieciaki zatańczyły doskonale, prawie wcale się nie myliły. Widać było, że panie nauczycielki musiały włożyć dużo wysiłku w przygotowanie tak perfekcyjnego tańca. „Zerówkowicze” przygotowali cały program artystyczny pod okiem swoich pań.
Po części artystycznej przyszedł czas na podziękowania dla pani dyrektor, wicedyrektor i całej obsługi. Dzieciaki pokazały, że zauważają prace wszystkich. Jadwiga Dobosz, dyrektor placówki mówiła, że uważa iż dzieciaki są dobrze przygotowane do dalszej edukacji w szkole, że w przedszkolu otrzymały solidne podstawy (niektóre dzieciaki już płynnie czytają). Podziękowała nauczycielko i rodzicom, którzy – jak podkreśliła – angażowali się w życie przedszkola, pomagali jak mogli, zawsze można było na nich liczyć. Rodzice z Rady Rodziców otrzymali specjalne dyplomy, podobnie jak ci, którzy wyjątkowo zaangażowali się w pomoc przedszkolu.
Po podziękowaniach wszystkie grupy rozeszły się do swoich sal. W grupie „Żabek”, którą prowadziły panie Żanetka Owczarek i Kamilka Kryś, większość dzieciaków (i rodziców) znała się od 4 lat. Jeden z rodziców przygotował specjalną prezentację ze zdjęciami dzieci. Panie otrzymały książeczki ze zdjęciami dzieci, a także bajką o żabkach. Również tort pożegnalny był wyjątkowy – w niebieskim stawie siedziały dwie duże żabki, a wokół nich 24 małe (dokładnie tyle było dzieci w grupie). I panie i rodzice byli bardzo wzruszeni. Nie jednemu zakręciła się w oku łezka…

 

PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here