Czy o tej drodze ktoś pamięta?

274

Niejednokrotnie pisaliśmy już na łamach gazety o problemach ze stanem dróg w Trzebnicy. Mowa tu nie tylko o tych w centrum miasta, gdzie pojawiają się dziury, co ciekawe na bieżąco łatane, ale również o obrzeżach miasta, gdzie wydaje się, że chyba nic już dla mieszkańców robić nie trzeba.

Z prośbą o interwencję zgłosili się do nas mieszkańcy Trzebnicy, mieszkający w pobliżu skrzyżowania ulicy Armii Krajowej i ulicy Elizy Orzeszkowej:

– W różnych częściach Trzebnicy zauważyć można, że prowadzone są jakieś prace, czy to naprawcze, czy to wymiana nawierzchni albo budują nowy chodnik. Mam jednak wrażenie, że zapomniana przy okazji został ten fragment miasta, który już nie jest tak bardzo widoczny, bo przecież nie znajduje się w centrum. A szkoda, że o wszystkich mieszkańców w kwestii, chociażby komfortowego dojazdu do własnego domu nie dba się w takim samym stopniu – opowiadali.

Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja i faktycznie nie wygląda to najlepiej. Ulica Armii Krajowej na odcinku od wiaduktu praktycznie do samego skrzyżowania z ulicą Wrocławską usłana jest dziurami i załatanymi fragmentami jezdni. Kierowcy mają powód do narzekań, bo nie dość, że starać się trzeba, żeby ominąć dziury, to jeszcze pamiętać należy o zamontowanych na tym odcinku, progach spowalniających i innych kierowcach, którzy parkują w pobliżu swoich domów, przez co przejazd tą trasą przypomina prawdziwy slalom gigant.

Podobnie ma się również sprawa związana z ulicą Elizy Orzeszkowej. Co prawda kilka lat temu wymieniony został chodnik, prowadzący wzdłuż prywatnych posesji jednak droga dojazdowa w tym miejscu jest w prawdziwie opłakanym stanie, a jej nawierzchnia nie wymieniana była chyba od wielu lat.

AKTUALIZACJA:

Z informacji przekazanych przez Czytelnika, droga została już wyremontowana.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here