Meta tylko dla wytrwałych

123

Już po raz piąty kolarze z Polski i zagranicy zmierzyli się na pagórkowatych terenach Trzebnicy i okolic w Międzynarodowym Wyścigu Kolarskim „Korona Kocich Gór”. Trasa wyścigu tradycyjnie prowadziła przez gminę Trzebnica i gminę Zawonia. Drugi rok z rzędu podium należało do Polaków.

Miłośnicy rywalizacji rowerowej, swoje zmagania na lokalnych terenach rozgrywali prawie całą niedzielę, 18 czerwca.

Wśród startujących drużyn, blisko połowę stanowiły drużyny zagraniczne. Co jednak nie miało wpływu na zajęcie trzech pierwszych miejsc w najważniejszych kategoriach przez reprezentantów krajowych drużyn. Taka frekwencja na starcie zawodów powoduje, że stają się one z roku na rok coraz bardziej prestiżowe, a warto przypomnieć, że blisko dwa lata temu zyskały również  rangę imprezy UCI (kat. 1.2). Oznacza to, że rywalizacja w Trzebnicy pozwala zawodnikom zdobyć punkty do europejskiej klasyfikacji Euro Tour.

Zanim o godzinie 13 na starcie ustawili się zawodnicy startujący w wyścigu elity, od rana w dodatkowo przygotowanych kategoriach, wziąć udział mogli amatorzy. Wystartowali oni w ramach całorocznego cyklu zawodów „Via Dolny Śląsk”, które po raz pierwszy odbyły się właśnie w Trzebnicy. W tej serii wyścigów kolarze do wyboru mieli dwie trasy mini, która wynosiła 35 km lub maxi, której długość wytypowana została na 75 km.

W zawodach nie mogło również zabraknąć strażaków, którzy wystartowali na odcinku 75 km w Otwartych Mistrzostwach Polski w Kolarstwie Szosowym Strażaków PSP i OSP.

Najwięcej emocji wzbudził jednak start elity. W tej kategorii w szranki stanęło 136 kolarzy. W czasie niedzielnych zawodów mieli oni do pokonania blisko 182 km, na które składało się aż 9 pagórkowatych rund wokół Trzebnicy. Dodatkowo na każdym okrążeniu czekał ciężki podjazd pod Prababkę, gdzie nachylenie sięga 14%.

Już we wczesnej fazie wyścigu zawiązała się 14-osobowa ucieczka. Grupka na pierwszych rundach zdobyła ponad 2:40 min. przewagi nad pozostałym w tyle peletonem, z którego dopiero na półmetku wyścigu rozpoczęły się próby kontrataków na czołówkę.

Trzy rundy przed końcem prowadząca dziesiątka notowała 2 minuty nad grupką goniącą i ponad 6 minut nad peletonem. Walka o zwycięstwo rozpoczęła się w czołówce na dwa kółka przed końcem wyścigu.

Jako pierwszy linię mety przejechał Łukasz Owsian reprezentujący barwy CCC Sprandi Polkowice, jednocześnie wygrywając w Trzebnicy 5. edycję wyścigu Korona Kocich Gór. 27-letni kolarz na mecie zjawił się przed Mateuszem Komarem (Voster Uniwheels), który w zeszłym roku był zwycięzcą 4. edycji wyścigu.

Tegoroczna edycja po raz kolejny przyciągnęła do Trzebnicy nie tylko mistrzów dwóch kółek, jak również wielu kibiców, którzy ustawiali się na trasie przejazdu dopingując kolarzy.

Klasyfikacja końcowa ELITY – dystans 181,8 km

1. Łukasz Owsian – CCC Sprandi Polkowice

2. Mateusz Komar – Voster Uniwheels

3. Maciej Paterski – CCC Sprandi Polkowice

Kategoria Amatorzy Open „Via Dolny Śląsk” – dystans 75 km

1. Maciej Rybicki – 50upat

2. Łukasz Trepka – CCC Świdnica

3. Tomasz Sorbian – PM Rider Team

Kategoria Amatorzy Open „Via Dolny Śląsk” – dystans 35 km

1. Mikołaj Jurkowlaniec – Immotion Specialized Skoda Gall-icm Team

2. Tomasz Łukawski – Bikestacja.pl

3. Bartosz Huzarski – Huzar Bike Academy

 

PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here