Za sołtysem stoją mieszkańcy

166

Dawid Stawiak jest sołtysem Siemianic pierwszą kadencję. Jak sam mówi, zawsze chciał robić coś dla innych i dla wioski, w której mieszka. Wybory wygrał zaledwie jednym głosem. W tym roku z rąk wojewody dolnośląskiego odebrał tytuł „Najlepszego Sołtysa Roku”.

Siemianice graniczą z Obornikami Śl. Można nawet powiedzieć, że zlewają się z miastem. Jak się okazuje, ta licząca około 500 mieszkańców wieś ma najlepszego sołtysa na Dolnym Śląsku. Dawida Stawiaka wspiera wioska, a także rada sołecka w składzie: Teresa Cieplińska (była sołtys), Igor Hejke, Przemysław Kurzepa, Aneta Merder, Renata Machnik. Siemianice szybko się rozwijają, zaludniają, na swoim koncie mają wiele sukcesów. W kryzysowych sytuacjach mieszkańcy potrafią się jednoczyć. Wieś ma też jednak i swoje problemy. O tym, co w Siemianicach jest najlepszego, na co czekają mieszkań i co już udało się zrobić rozmawiamy z Dawidem Stawiakiem, najlepszym sołtysem Dolnego Śląska.

Wyróżniony przez wojewodę

Jak to się stało, że Dawid Stawiak został najlepszym sołtysem Dolnego Śląska? – W gminie Oborniki Śl. jest 23 sołtysów. Każdy z nich oddawał głosy na dwóch kandydatów. Najwięcej głosów dostała pani Jolanta Łojkuc z Wilczyna, która ma ogromne osiągnięcia. Po tym, jak zostaliśmy nominowani mieliśmy za zadanie opisać swoje osiągnięcia z poprzedniego roku. W trakcie opisywania okazało się że bardzo dużo ważnych inicjatyw zrealizowanych zostało we wsi: był Dzień Dziecka, mikołajki, dożynki, zorganizowaliśmy pomoc dla państwa Szczepaniaków… Wojewoda docenił pracę nas wszystkich – podkreśla sołtys.

Wygrał jednym głosem

Dawid Stawiak ma 34 lata i od urodzenia mieszka w Siemianicach. Jak podkreśla, zawsze chciał pracować na rzecz mieszkańców swojej miejscowości, chciał zjednoczyć ludzi. – Sołtysem zostałem w lutym 2015 roku. Wybory wygrałem zaledwie jednym głosem. Rywalizacja z poprzednią panią sołtys była bardzo zacięta, ale teraz cały czas współpracujemy. Teresa Cieplińska nadal angażuje się w życie wioski i bardzo nam pomaga, doradza. Zawsze mogę liczyć na nią i jej doświadczenie – mówi Dawid Stawiak.

Jak mówi młody sołtys, pierwsze co chciał zrobić po objęciu funkcji sołtysa, to wspólnie z młodzieżą odświeżyć świetlicę wiejską. – Część pieniędzy na mały remont pochodziła z funduszu sołeckiego, nasz radny, pan Jakub Rudzki, zakupił farbę do wymalowania wnętrza, a całą pracę własnymi rękoma wykonali mieszkańcy wsi – podkreśla Dawid Stawiak. Jego zdaniem najważniejsze było to, że udało się znaleźć grupę ludzi, którzy wspólnie chcieli działać.

Wieniec zmobilizował wioskę

Dawid Stawiak uważa, że momentem, w którym udało się zmobilizować wioskę do wspólnej pracy, było wykonanie wieńca dożynkowego. – To był prawdziwy początek zmian. Od tego wieńca zrobiło się głośno o Siemianicach. Jak się to stało? Danuta Gnysińska, Kamila Banaś i Anna Gnysińska zaangażowały się w wykonanie wieńca dożynkowego. Te panie co roku bezpłatnie angażują się w dekorację krzyża na Święta Wielkanocne. Na dożynki w 2015 roku wspólnie wykonały wieniec, który wygrał konkurs. Niezależna komisja oceniła, że był najładniejszym wieńcem w gminie. W związku z tym, reprezentował naszą gminę w konkursie powiatowym, gdzie zdobył pierwsze miejsce oraz podczas dożynek wojewódzkich w Miliczu. W naszej gminie jest taka niepisana tradycje, że wieś, która wygra gminny konkurs na najładniejszy wieniec, organizuje przyszłoroczne dożynki. Oczywiście trzeba spełnić wiele warunków, między innymi bezpieczeństwa, ale nam się udało. I to pomimo tego, że nie mamy terenu, do organizacji tak dużych imprez – przyznaje Dawid Stawiak.

1
2
PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here