Warto wiedzieć | Uwaga na kleszcze

133

W tym roku kleszcze zaatakowały w Polsce wyjątkowo intensywnie, mimo że pogoda zaskakuje bardziej jesienną aurą, mówić można już o pladze pajęczaków. Czy wiecie jak uchronić się przed kleszczami?

Kleszcz to pajęczak o ośmiu odnóżach, który żywi się krwią ssaków. Przyczepia się do skóry i swoim aparatem gębowym wgryza się i zaczyna ssać krew. Potrzebuje krwi, by osiągnąć dojrzałość oraz żeby samica mogła złożyć jaja. Zasadniczo nie jest pasożytem człowieka, ale atakuje go wtedy, kiedy nie ma lepszych źródeł pożywienia.
Pajęczaki te stanowią zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt, a wiąże się ono z przenoszeniem przez nie chorób bakteryjnych, wirusowych, a w przypadku psów również chorób wywoływanych przez pierwotniaki. Kleszcze przenoszą nie tylko boreliozę, ale też babeszjozę czy tularemię. Konsekwencją ukąszenia może być nawet zapalenie opon mózgowych. Na szczęście nie każda obecność kleszcza w skórze powoduje zakażenie organizmu drobnoustrojem  i nie każde powoduje chorobę.
Ten rodzaj pajęczaka jest wszędzie tam, gdzie są drzewa i krzewy. Nie są specjalnie wybredne i w przypadku kiedy w pobliżu nie ma żadnych zwierząt, wgryzają się w skórę ludzi spacerujących po lesie, łące lub parku. Dlatego przed wyjściem w szczególnie zagrożone rejony warto zaopatrzyć się w aptece w specjalne preparaty, zapobiegające wbijaniu się w skórę kleszczy. Te w spreju, kremie i żelu należy nanosić na skórę co 2-3 godziny, najlepiej wcierając (koszt to około 15-35 zł)
Kiedy znajdziemy na sobie kleszcza, to jeżeli nie mamy odpowiedniego sprzętu (np. pęsety) do wyciągnięcia go lub nie umiemy tego zrobić umiejętnie, lepiej zgłosić się do lekarza.

Lekarz medycyny Renata Widłak Stępień, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Trzebnicy ostrzega: 

– Największa aktywność kleszczy przypada na miesiąc kwiecień, maj i sierpień, wrzesień. Profilaktyka to: unikanie wypraw w rejony gdzie jest dużo kleszczy, noszenie odpowiedniego ubioru osłaniającego nasze ciało, stosowanie środków odstraszających (repelentów), dokładne sprawdzenie ciała (szczególnie zgięcia stawowe, pachwiny, głowa, szyja) po pobycie w  miejscach gdzie mogą przebywać kleszcze. a więc lasy, zarośla, tereny krzewiaste. 

Nie należy wpadać w panikę, ale dobrze jest zdawać sobie sprawę z zagrożenia. Po każdym spacerze w lesie lub parku należy dokładnie obejrzeć ciało czy nie ma tam nieproszonego gościa. Jeśli jednak okaże się, że znajdziemy na sobie kleszcza, warto go oddać do badania, dzięki czemu szybciej poznamy czy kleszcz był zakażony czy nie. W przypadku zakażenia szybciej rozpoczniemy odpowiednie leczenie, co w tym wypadku jest niezwykle ważne.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here