RAPORT NOWEJ| Rok „500+” w naszym powiecie

148

Rok temu ruszyły pierwsze wypłaty świadczenia Rodzina 500 plus. Jak program był wdrażany w naszym powiecie? Sprawdziliśmy, w których gminach najwięcej dzieci dostaje świadczenie, w których są najliczniejsze rodziny, a także informujemy, kiedy trzeba będzie składać nowe wnioski o 500 plus.

 Sztandarowy, prorodzinny program Prawa i Sprawiedliwości przez jednych był krytykowany jako „rozdawnictwo”, bo pieniądze na drugie i kolejne dziecko mieli dostać wszyscy, niezależnie od dochodów. Inni chwalili go za to, że pozwoli wielodzietnym rodzinom na lepsze funkcjonowanie.

Początki były trudne

Wnioski o przyznanie świadczenia można było składać od początku kwietnia ubiegłego roku. Na początku funkcjonowania programu pojawiło się wiele pytań. Jak mówiła jedna z kierowniczek GOPS-u, szybko okazało się, że są sytuacje życiowe, których nawet prawo nie przewidziało.

Głównym założeniem programu było to, że świadczenie przysługuje „z urzędu” na drugie i kolejne dziecko, a na pierwsze tylko dla rodziny, w których dochód nie przekracza 800 zł netto na osobę lub 1200 zł netto (w rodzinach wychowujących niepełnosprawne dziecko).

Pierwsze dni składania wniosków były bardzo trudne… zwłaszcza dla pracowników GOPS-ów. W pierwszych dniach przez ośrodki przewinęły się setki osób, które w zdecydowanej większości potrzebowały pomocy w wypełnianiu dokumentów. Wnioski można było złożyć osobiście, ale i przez internet. Przez pierwsze dni system informatyczny dość mocno szwankował. W dodatku, po pewnym czasie okazało się, że część wniosków złożonych przez internet po prostu zaginęła. Rodzice, którzy dzwonili do GOPS-ów, aby dowiedzieć się czy ich wniosek został już rozpatrzony i wydano decyzję, niekiedy otrzymywali informację, że do urzędu nie dotarły ich dokumenty. W takich sytuacjach byli proszeni o ponowne złożenie wniosku. Po pewnym czasie system się „udrożnił” i internetowe wnioski zaczęły spływać do GOPS-ów i pojawił się kolejny problem, bo rodzice musieli udać się do ośrodków, żeby jeden z wniosków anulować.

Wielkie oczekiwanie na transze

W pierwszych tygodniach wnioski po prostu zalały GOPS-y. W różnych ośrodkach czas na decyzję znacznie różnił się od siebie. W większości przypadków pracownicy dzwonili do rodziców, że mogą osobiście odebrać dokumenty. A potem… wszyscy z niecierpliwością oczekiwali na kolejne transze świadczeń, które były przelewane na konta urzędów, z których miały dalej być dystrybuowane świadczenia. Po ilości interwencji, które zgłaszali nam czytelnicy można wnioskować, że na pieniądze najdłużej czekali mieszkańcy gminy Oborniki Śl.

Na początku roku szkolnego pojawiły się pierwsze głosy, że program zostanie zlikwidowany, że państwu zabraknie pieniędzy na wypłaty, że być może jeszcze do końca roku wystarczy rządowi pieniędzy na wypłaty, a potem kurek z kasą wyschnie. Tak się jednak nie stało. Pieniądze w budżecie państwa zostały zabezpieczone. Rząd chwali się, że dzięki Rodzinie 500 plus rodzi się więcej dzieci, że rodzicom wielodzietnym żyje się lepiej. Zgodnie z przedstawianymi badaniami, Polacy kupują znacznie więcej, częściej też wyjeżdżają z dziećmi. Rząd nazwał to zjawisko, „efektem 500 plus”.

Opozycja wskazuje natomiast, że system jest niesprawiedliwy, bo jeśli pieniądze są przyznawane na drugie i każde kolejne dziecko, to powinny je dostawać także rodziny z jednym dzieckiem, bo obecne rozwiązanie je dyskryminuje.

Po roku funkcjonowania programu sprawdziliśmy najważniejsze dane dotyczące naszego powiatu. O odpowiedzi na kilka pytań poprosiliśmy szefów wszystkich ośrodków pomocy społecznej.

Gdzie pobierają najwięcej?

Zapytaliśmy wszystkie GOPS-y, na ile dzieci w gminie pobierane jest świadczenie. Jak się okazało, w największej gminie powiatu jest najwięcej dzieci. Według informacji udzielonych przez Daniela Buczaka, w gminie Trzebnica świadczenie pobierane jest na 3147 dzieci, co daje miesięczne wypłaty, w skali gminy, w kwocie przynajmniej 1,5 mln zł. Jak powiedziała nam Anna Wolska z obornickiego GOPS-u, w gminie świadczenie pobierane jest na 2004 osób, co daje kwotę ponad 1 mln zł. Katarzyna Bukartyk z referatu ds. świadczeń wychowawczych w Żmigrodzie podliczyła, że w tej gminie 500 plus wypłacane jest na 1724 dzieci, czyli kwota ponad 860 tys. zł.  Joanna Wiraszka, szefowa prusickiego ośrodka podała, że świadczenie pobierane jest na 1237 dzieci, co daje blisko 620 tys. zł. W Wiszni Małej – jak podała Agnieszka Gaweł – Karwatka – na 1097 dzieci, czyli wypłacana jest kwota prawie 550 tys. zł. Jadwiga Lenio, kierownik GOPS w Zawoni podała natomiast, że w tej gminie świadczenie jest wypłacane na 700 dzieci, czyli 350 tys. zł.

1
2
PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here