Szpitalny dom kociego pracownika

292
Zadbano, żeby Dodkowi nic nie brakowało, zawsze może liczyć na coś pysznego
Od ponad roku trzebnicki szpital im. Św. Jadwigi Śląskiej ma nietypowego, mruczącego przyjaciela i pracownika, mowa oczywiście o znanym w ogólnopolskich media kocie Dodku.
Z czasem, kiedy zaczęło robić się coraz chłodniej, nie wiadomo skąd pod drzewem pojawiła się ocieplona buda, ktoś inny przyniósł miseczki, a jeszcze inna dobra dusza dokarmia futrzanego pracownika.

Kot Dodek tymczasem codziennie obchodzi poszczególne budynki szpitala, odprowadzając wychodzących z budynku pacjentów i witając przychodzących.

1 KOMENTARZ

  1. Widać, że są jeszcze dobrzy ludzie ,którzy kochają koty-ja zajmuję się razem z mężem kotem pod naszym blokiem.Kotek ma domek i pełną miskę,a kiedy jest już syty to pracuje łowiąc myszy i szczury w okolicy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here